reklama

Zaczynamy staranka :)

reklama
joweg - dużo zdrówka!

ja mam cyce jak donice i bardzo się cieszę :-):-):-)
ciągle mnie muli, jest mi słabo, chce mi się spać i jest bleeeeeeeeeeeee .... czekam z niecierpliwością na powrót energii :confused2:

musze sobie znaleźć jakieś zajęcie ... może mulina? :laugh2:
 
no jestem... uffff pojechali już ale był tłok. Teraz tylko kolega m jest ale to oni już sobie sami siedzą a ja chyba się położę bo padam.

roza ja już po owul. Ale ją przegapiałam, bobosexów nie było więc nie biorę lutki bo mam tylko jeszcze na jeden cykl i zostawię ją sobie na następny.

Dziewczyny na 100% nic nie będzie w tym cyklu bo musiałabym być wiatropylna:tak:;-) tak nam się nic nie chce robić że teraz jak już wiem że owul.była to nawet nic nie robimy tylko czekamy na następny cykl. Robimy sobie przerwę i powiem wam, że nawet fajnie się czuję bo w końcu nie świruję:))))

ale cisza...
 
Jestem....bo po obiadku pojechalismy na male spozywcze zakupy....bo jak moj maz jezdzi sam to tylko mieso, wedliny i gotowe dania kupuje...no i slodycze
Roza no tak nic nie bierzesz??? Nawet folika???
Ania no fakt nie bylo u ciebie tej owu nie dopatrzylam tempki
Jane no to i tak masz dobrze myslalam ze goscie beda cie nawiedzac do samej nocy....ja nadal czekam siostra ma przyjsc bo chce zebym jej pasemka powyciagala do farbowania
 
no na szczęście długo to nie trwało bo moi rodzice pojechali jeszcze do siostry na kawę a wujek z rodzinką był przejazdem bo do Krynicy na urlop jadą więc też nie chcieli długo siedzieć. Mają dwójkę małych dzieci: moją chrześnicę 5 letnią Tosię i półrocznego Ignasia. Więc nie chcieli z dziećmi po nocy jeździć.
kurcze głowa mnie zaczyna boleć:-(
 
Jestem ja czy coś od wczoraj się zmieniło? skróci mi ktoś.
Ja nie dawno wróciłam od teściowej rano byłam w kościele i musiałam wyjść bo bym zemdlała, dobrze że M był ze mną i wpakował mnie do auta bo nogi odmówiły mi posłuszeństwa :zawstydzona/y:
 
hejka,
wpadam na chwile,bo w weekendy brak czasu na kompa..,jak mam w domu meza i dzieci,to ciezko posiedziec na necie .
rano bylam z moja ziutka wkosciele,bo spiewala ze szkolnym chorem,potem skoczylam po mojego dudka i poszlismy do parku,na lody i w drodze do domu jeszcze na milkshake,potem do domciu,obiad i dzionek prawie zlecial .
pogoda ladna to trza korzystac..bo tutaj znia to roznie bywa :-D
poczytam was jutro ,a teraz juz uciekam ,
pozdrawiam wszystkie razem i kazda z osobna :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry