D
Dzoana.a
Gość
Joweg, myśl o tym, że już niedługo być może będziesz w ciąży, został trochę ponad miesiąc. Wiem, że ludzie potrafią ranić, czasem nieświadomie a czasem z premedytacją. Po prostu trzeba się uodpornić. Mi wczoraj też przykro się zrobiło, jak Teściowa (złota kobieta) powiedziała, że żona kuzyna M spodziewa się kolejnego dziecka ( a pierwszym nie potrafi się odpowiednio zająć). Ale jak mogę mieć do niej o to pretensję? Przecież to nie jej wina, że mi się nie udaję, pewnie nawet nie była świadoma, że może mnie to zaboleć.
Wiola, nie chce za bardzo eksperymentować i co chwilę zmieniać lekarzy. Ta babka do której chodzę jest bardzo w porządku, po prostu ciężko się do niej dostać na NFZ. Jeszcze nie byłam u niej z wynikami. Zaczął mi się nowy cykl, mam zamiar brać po owulacji duphaston i wtedy się okaże. Jak znikną mi plamienia to już będzie coś. Wygląda wszystko ok, bo owulacja jest, tempka po się w miarę ładnie trzyma hormony ok, no tylko te plamienia i że nie zaskakuję. Może psychika mi się zablokowała, ale na to już nic nie poradzę.:-(
Wiola, nie chce za bardzo eksperymentować i co chwilę zmieniać lekarzy. Ta babka do której chodzę jest bardzo w porządku, po prostu ciężko się do niej dostać na NFZ. Jeszcze nie byłam u niej z wynikami. Zaczął mi się nowy cykl, mam zamiar brać po owulacji duphaston i wtedy się okaże. Jak znikną mi plamienia to już będzie coś. Wygląda wszystko ok, bo owulacja jest, tempka po się w miarę ładnie trzyma hormony ok, no tylko te plamienia i że nie zaskakuję. Może psychika mi się zablokowała, ale na to już nic nie poradzę.:-(
ale tak profilaktycznie to mógłby jej sie przydać liść wychowawczy
Dzoana-rozumiem że chcesz sie trzymać jednego dobrego lakarza,na co ci ten duphaston skoro wszystko jest wporządku?Może faktycznie jest w psychice zbyt duży nacisk na to żeby być w ciąży tylko z tym akurat nie łatwo coś zrobić niestety bo jeśli człowiek czegoś bardzo chce to cały czas o tym myśli tzrymam mocno kciuki za Ciebie i za Joweg&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
