Roszpunka mniam..... !!!!!!!! u mnie dziś krupnik, wczoraj ugotowałam jak głupia wiec i na dzis zostało !!!!!!!
zagubiona fajna świeczuszka
Roza- no więc tak......po ślubie jak podjęliśmy decyzję ze chcemy miec dziecko, kompletnie nie interesowalam sie śluzem,temperaturą, - no niczym,staraliśmy sie i tyle,młode małżeństwo wiec szalało ...hehe, no i sie udało w 3 cyklu, potem gdy mały skączył rok, znów decyzja ze chcemy miec drugie, po 3 cyklach sie udało......po poronieniu pierwszym potem drugim zaczęłam bardzo dużo czytać na necie, o wszystkim, o cyklu, o poronieniach, o badaniach itd, i tak zaczęłam prowadzić wykres, interesować sie tą dziedziną i tak od czasu do czasu mogę wam cos podpowiedziec
testy przyszły
















kurcze....... miały jutro po południu dojść a nie dzis !!!!!!! no i bedą kusić jak cholera

jak trzeba to nigdy nic nie dochodzi na czas a jak nie trzeba to błyskawicznie przychodzi list!!!!! jakoś musze wytrzymać !!!!!!!!!