Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
tez tym tak chciała ale każda z nas musi czekać na swoją kolej...
nawet mogę te 2 miesiące lezeć plackiem :-) A cukier wyregulowali, ale teraz jestem już na rygorystycznej diecie i tak też do konca ciąży. Więc jak widać samo to że jest fasolka nie daje pewności że nie bedzie problemów, ale my kobietki ze wszystkim damy sopbie radę :-)Cześć dziewczyny, jestem tu nowa. Na wasze forum trafiłam przypadkiem i postanowiłam dołączyćMoże zaczne od tego, że brałam anty ok 8 lat teraz odstawiłam i już 9 m-c mija i dzidziusia nie ma. Lekarz powiedział, że to na pewno nie przez tabletki. One nie powodują niepłodności. Tak więc kazał porobić badania hormonów, usg i wszystko wyszkło w porzątku, ale teraz wpadł na pomysł zrobienia badania na obecność bakterii Chlamydia trachomatis jak przeczytałam co ona powaduje to się załamałam. Nawet mężowi nic nie powiedziałam jeszcze. W pon ide na badanie krwi i za 10 dni się dowiem. Badanie kosztuje u mnie 55 zł. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć na razie chce mi się płakać, a może wcale nie mam tego świnstwa,a się nakręcam...
Jestem Kasia
w ciąże zaszłam miesiąc po odstawieniu^^
ostatnią miesiączke miałam 9 kwietnia z odstawienia i potem juz nie brałamzaszłam z tego co wyliczył moj lekarz 3 maja
![]()
a ja już dni odliczam....

Cześć lenka widzę że mamy bardzo dużo wspólnego. Nie przejmuj się. Ja też brałam tabsy tak długo. Brałam Yasmin i Yasminelle. Jestem w podobnym wieku, i też staram się i nic. Ja czekam i próbuję już (albo dopiero) 5 miesięcy. Też się wybieram na badania hormonalne. Idę dopiero 28 czerwca, zobaczymy co wyjdzie.
mandrzejczuk a ty jak? co słychać słonko? Jak tam u ciebie?
A dziewczynki? anecia, bafinka?
Udało się!!!Jest moja mała fasoleczka!Myślałam,że co do dzidziusia będę się musiała długo starać,zwłaszcza jak tu trochę poczytałam ile czasu, co niektóre dziewczyny muszą się na męczyć.Ale nie, udało się za pierwszym razem :-) Pragnęłam tego dziecka sercem i duszai jest
jak zrobiłam test to nie mogłam uwierzyć jak zobaczyłam 2 krechy
początkowo była słaba ale potem zrobiła sie wyraźniejsza.Fajnie wyszło bo mąz pojechał z samego rana po test jak ja jeszcze spałam,obudził mnie i zrobiłam.Ale zrobilam nie tylko test,również ogromną niespodziankę mojemu mężowi,bo właśnie tego dnia obchodził swoje urodziny!!Nie docierało to do mnie przez dobry tydzień, dopóki nie zobaczyłam mojej kruszynki na USG
prze-cudowne uczucie i motyle w brzuchu.A tu się zbliża małymi kroczkami 9 tydz,a wraz z nimi mdłości niestety.Gdybym nie zrobiła testu to bym nie wiedziała, że jestem w ciąży.Nie miałam żadnych objawów,do teraz
Ja powoli spadam bo i tak już dużo nabazgrałam.Dziewczyny ale ja nadal jestem z wami i mocniutko trzymam za Was kciuki staraczki, żebyście i Wy dołączyły niebawem do grona początkujących ciężaróweczek
![]()
witam ANECIA1111 super że już jesteś z nami:-) no no to śpieszy sie ta twoja fasolka... to teraz uważaj na siebie... trzymam & za pomyślne rozwiązanie
teraz mamy lichy okres...za poltpra miesiaca sie okaze czy moj maz dostanie kolejna umowe w pracy czy do widzenia...wszystko sie wali...dzidzi nie ma, ja dalej na bezrobociu, nie wiadomo czy u meza umowa bedzie, a co za tym idzie nasze szanse na kredyt mieszkaniowy sa niewiadome...ciagle zasowam z tymi paznokciami, jestem zmeczona, nie ma czasu na robienie dzidziolka, aj...mam juz dosyc. Malo tego non stop przesladuja mnie ciezarne klientki- wykancza mnie to psychicznie...teraz siedze i czekam na telefon od kolezanki, ktora na wtorek ma termin porodu ma dzwonic w trakcie drogi na porodowke ;-) wiec narazie pozostaje mi sie cieszyc dziecmi znajomych...