cześć kochane moje
zaglądam do Was prawie codziennie i podczytuje wasze staranka

cały czas trzymam kciuki i wierzę że każdej z Was uda się zaciążyć!!!!
Ja czuje się już dobrze, tzn wymioty i nudności są już tylko sporadyczne więc nie są uciążliwe. Tydzień temu przeprowadziliśmy sie do nowego domku i jest tu troche pracy przed świętami ale baaardzo się na nie cieszymy!

Co do płci maleństwa to mała spryciula już 2 razy na usg zakryła się rączkami i nie pokazała co ma miedzy nogami

W ten czwartek mam usg połówkowe bo to juz 20s ty tydzień i mam nadzieje że wreszcie się dowiemy. Bardzo chcialabym juz wiedzieć czy kupować różowe czy niebieskie

Wolałabym róż

) Na badanie ide z mężęm bo mówi że strasznie chce zobaczyć swoją pociechę

Pociecha kopie że hej i rozwija sie prawidłowo, jednak ja mam anemie, i przodujące łożysko i prawdopodobnie, jeśli sie nie cofnie to bedzie cesarka. No ale cóż, aby do przodu
Pamiętajcie że zawsze jest szansa i nie załamujcie się kochane, tylko kochajcie sie i nie myślcie o babasku a on przyjdzie sam- my jesteśmy tego dowodem. Ja w tym miesiącu w którym zaszłam to odpuściłam totalnie i do tego stopnia zmieniłam myslenie że nie chce na razie być w ciąży, że chce nacieszyć się "wolnością"

nie nacieszyłam sie
