Zgadzam się z Rusałką Agatko. Zwłaszcza, że nie kupisz sukni w dniu ślubu tylko ciut wcześniej, a brzuszek rośnie. Lepiej więc uszyć suknię. Krawcowa wiedząc, że jesteś w ciąży zrobi większe zakładki, żeby w razie czego mogła poszerzyć sukieneczkę w talii. Bo z brzuszkami to nigdy nic nie wiadomo ;D ;D ;D A uszycie sukni, przynajmniej w Polsce wychodzi niekiedy taniej niż kupno gotowej. Nie wiem jak w Belgii...Poorientuj się.