reklama

Zakupy dla Malenstwa

Mysz - W Gdyni ta hurtownia jest na ul. Starowiejskiej 60, tuż przy dworcu. Hurtownia się nazywa "Pinokio". Oprócz wózków były tylko foteliki itp. akcesoria. Co do mebli, to w "Mama i Ja" są promocje, łóżeczko zwykłe Radek X bez szuflady, kolor sosna jest za 100 zł! jak ktoś nie ma wymagań to nawet takie kupić się opyla.
Gosiu- tu jest dokładny opis tych dwóch wózków. Z tego, co mi facet tłumaczył, to Marita ma możliwość regulacji w gondoli ( zagłówek - możesz zmieniać pozycję główki dziecka, niżej lub wyżej - jak będzie nieco większe, reszta jest w opisie na tej stronie.
ROAN
 
reklama
No faktycznie wychodzi na to, że regulacja gondoli to jedyna różnica i przy Kortinie nie jest napisane, że się składa jedną ręką ale po coś przecież człowiek ma dwie ;-)
 
a ja wczoraj za punkty na statoilu zamowilam ten nawilzacz powietrza i dwuelementowa hypoalergiczna posciel dla dziecka (kolderke i jaska).teraz musze tak ze 3 tygodnie poczekac :tak:
 
Też mam ochotę na ten nawilżacz, a właściwie na nawilżacz w ogóle. No ale nie wiem ile to kosztuje i czy warto wydać niemal 7000 p-w?
Orientowałaś się może Betka?
 
Krupko,nie orientowalam sie,ale jakos mi tak do lba przyszlo,ze skoro jest w ofercie,to warto go wziac.i tak cos trzeba wziac,zeby punkty nie przepadly,a lepiej to niz jakies glupoty (czyli samochodziki dla mojego malego Piotrusia ;-) ) poza tym wczesniej wzielam sokowirowke-nie lubie sokow,a z marchwii to w szczegolnosci,ale dla dziecka wzielam,zeby miec w czym robic.wyjatkowo nie kierowalam sie tym,co chce,a tylko tym,co mi bedzie potrzabne.
Aletko,roztocza roztoczami,urodzimy w maju,a licho wie,jak goraco bedzie latem.my nie za bardzo mozemy sie wietrzyc,bo szyby nam przeciag powybija,dlatego pomyslalam,ze nawilzacz bedzie lepszy od przeciagow :-)
 
ten brak powietrza to i ja u siebie zauważyłam. A jak już jestem gdzieś na jakieś imprezce, gdzie w jednym pomieszczeniu są węcej niż dwie osoby, to dosłownie czuję się jakby mi ktoś tlen zabierał.
Wczoraj byliśmy na urodzinach u siostry no i babcia chciała mnie posadzić przy oknie bo ciągle jęczałam, że mi duszno. Musiałam wytłumaczyć kobiecinie, że nie jest mi gorąco, tylko powietrza brak. Swoją drogą to bez dzidzi w brzuchu brakowało by mi, jak w 9 osób siedzieliśmy w malutkim pokoiku, i okno otworzyli dopiero jak zaczełam marudzić.
A u nas to zawsze zasypiamy przy uchylonym oknie w sypialni, i też nie zależy to od pory roku. Zobaczymy jak to będzie jak Kacper przyjdzie na świat. Może nauczy się spać od razu w łóżeczku u siebie w pokoju. Mamy takie fajne ustawienie, że nasza sypialnia jest pokojem przejściowym (mogę z niej wyjść na salon lub pokój Kacpra) i jak leże na łóżku i mam otwarte drzwi to widzę całe łóżeczko. Więc niby był by na oku, ale nie wiem czy ja będę mogła zasnąć nie mając go pod ręką.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry