reklama

Zakupy styczniówek 2009

reklama
Mamjakty tez sie nad tym zastanawiam. Podobno to ma byc jakas rzecz, ktora potem sie wyrzuca. Do niczego sie nie przyda po porodzie. Moze jakis stary podkoszulek wygrzebie :-)
 
a ja tak się jeszcze zapytam - w czym idziemy na porodówkę? w koszuli nocnej? w koszulce t'shirt? w niczym?:sorry:
Nam położna na szkole rodzenia mówiła, zeby raczej się nie stroić, żeby wziąć jakis t-shirt, bo cząsto ubranie zostaje poplamione krwią i nadaje się do wyrzucenia. Czyli najlepiej zabrać coś czego nam nie bedzie szkoda. Ciekawa jestem co mówiły położne na ten temat w innych szkołach.
 
Dłóższy podkoszulek jest ok, ja poszłam w koszuli nocnej, takie krótkiej i nadal jej używam, troche się podbrudziła, ale się sprało. A teraz mam starą koszulę w kształcie t-shirteu, taka za tyłek ledwo, która poprzednio mama mi rozcięła do pępka i wstawiła guziki.
No tylko ja Wam radzę niech te koszulki posladki zasłaniają, bo jak trzeba by się ewakułowac na korytarz to widownia zapewniona :-p.
 
w mojej szkole też mówili o zwykłym podkoszulku, żeby go potraktować jako jednorazowego użytku,
a swoją drogą kupowałam u tego sprzedawcy (link powyżej) i jestem zadowolona z zakupów :tak:
 
faktycznie fajna ta koszula - żałuję, że wcześniej nie zadałam tego pytania, bo kupiłam już sobie jakieś takie dwie i nie dość że droższe to jeszcze takie dość dopasowane - w sumie nie są złe, ale wolałabym jakieś luźniejsze - chyba sobie taką kupię - a tamte będę używała już po porodzie :tak:
 
reklama
ja jeszcze nie kupiłam..wczoraj wybrałam się na zakupy ale koszuli żadnej sensownej nie znalazłam..chyba trzeba będzie znowu na allegro kupić..a kupiłam sobie dwa ciemne ręczniki do szpitala :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry