Ja miałam trzy poziomy i wszystkie wykorzystałam ale wydaje mi sie ze az takiego znaczenia to nie ma.. poprostu musisz sie bardziej schylać jesli pierwszy jest w srodkowej wysokości...tak mi sie wydaje.. sczebelki miałam wyciągane aż 2 ale bałam sie ze mi się mo wierci owsik wykula więc zamiast z boku wyjeslismy od strony nóżek i mała fajnie wychodziła i truptała do nas w nocy.
Są osoby które wcale nie wyjmują szczebelek zeby dzieci po nocy nie wychodziły ale ja wolałam zeby wyszłą dołem niz spadła na głowę próbującgórą. Koleżance córka złamała tak obojczyk mając 1,5 roku...
Jesli chodzi o zakupy to ja mam ten konfort ze wiekszosć jest po JUlce. Ale i tak parę rzeczy juz kupiłam a reszta czeka ąz sie pozbieram po wakacjach (wróciłam w niedzielę po 2,5 miesiącach ) i zrobie przegląd Julkowej garderoby, spakuje co małe albo niewykorzystane robiąc w ten sposób miejsce dla małych łaszków...
Ciekawe kiedy znajde czas bo od niedzieli ciągle w biegu - oki ładnie to z młoda pół dni na podwórku siedzę:-)