Witam.
Chciałabym się od Was dowiedzieć co mogę zrobić w mojej sytuacji.
Mam 21 lat. Jestem samotną matką. Ojciec nie zdążył uznać dziecka w USC - powód: Musiał wylecieć z powrotem za granicę. Jak na razie mieszkam z dzieckiem u matki. Pracowałam w dwóch zakładach pracy w jednym na cały etat a w drugim na 1/2. Niestety w tym na cały etat po macierzyńskim i po przymusowym urlopie wypoczynkowym zostałam zwolniona ze względu na ciężką sytuację materialną firmy.
Teraz jestem w jednym zakładzie na 1/2 etatu (za marne grosze). Wróciłabym do tej pracy, ale więcej opieka nad dzieckiem i utrzymanie będzie mnie kosztowało niż zarobię, więc wolę być na urlopie wychowawczym i spędzać czas z dzieckiem. Niestety ten urlop jest nieodpłatny.
Szukałam roboty chałupniczej a tu natknęłam się na oszustów. Praca typu składanie długopisów, adresowanie kopert. Tak poza marginesem: (Firma HFU "Top" w Kłobucku) Pobierają opłatę a w dodatku za wykonaną pracę nie płacą. Jakby ktoś na to szedł to sprawdźcie najpierw firmę w której chcielibyście pracować... Tak wiarygodnie piszą, że każdy by się skusił gdyby nie wiedział na jakiej to zasadzie istnieje.
O co mogę się starać? Jakie dokumenty są mi potrzebne i gdzie mam się z nimi zgłosić?
PS. Ogółem nie myślałam nad tym ze wzg, że miałam za wysokie dochody (1500zł) do października, a do tego miałam wyjechać za granice do mojego, ale sprawy się pokomplikowały i w ostatniej chwili zostałam bez niczego... (Człowiek głupi i nie myśli. Pomogłam bliskim finansowo, a teraz sama borykam się z tym problemem.. mam nadzieję że na przyszłość będę mądrzejsza i ostrożniejsza) Ehhh szkoda gadać.... :-(
Proszę Was o pomoc
Pozdrawiam.