annte
Ninkowa Mama
Moja Ninia dzisiaj odkryła na nowo smoka. Znów przez cały dzień nie spała, od 14 do 19 to lekka przesada, była już mega zmęczona i cały czas kwękała, cmokała rączki, więc przystawiałam ją do cyca. Usypiała na 5 minut i od nowa Polska ludowa. Zaczęłam ją obserwować i doszłam do wniosku, że ona nie je tylko sobie cmoka, a mnie już bolą sutki. Dałam jej smoka, pocmokała i wypluła, ale nie poddałam się po pierwszej porażce i zaczęła ciągnąć. Tak namiętnie to robiła, aż zaczęła usypiać, a tu jeszcze kąpieli nie było. Po kąpieli dostała smoka i dała się wypielęgnować jak nigdy, dałam radę wszystkie wałeczki przejrzeć i nawet wyczyścić małżowinki. Nie to dziecko. Nakarmiłam ją, położyłam do łóżeczka, podydała i słodko zasnęła. Nie było kwękania ani płaczu. Dziecko zadowolone i mam też.