• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zbyt spokojny noworodek

reklama
Je, robi kupki, moczy pieluszki, ładbie przybiera na wadze. Próbuje podnosic nawet główke tylko jest tak spokojny, że dla mnie to abstrakcja i strasznie się martwie. Nie wiem nawet o co, ale się martwie.
hej, czy ostatecznie synek wyrosl na zdrowego chlopca? Tez mam takiego spokojnego dzidziucha i zastanawiam sie czy to normalne 😅
 
Dziewczyny mam problem. Choć może wydać się śmieszny. Tydzień temu urodzilam syna o czasie w 38 tyg. Problemem moim jest to że młody jest bardzo spokojny. Nie płacze, nie marudzi, śpi po 2/3 h najczęściej musze go budzić na karmienie. W zasadzie płacze tylko gdy go rozbieram (czasami) lub jest bardzo bardzo glodny.
To moje drugie dziecko córka darła się non stop do 6 miesiaca, a ten NIC. Czy to jest normalne ? Totalnie nie moge odnaleźć się w tej sytuacji.
Pierwsze 3 tygodnie po narodzinach noworodek jest zazwyczaj 'nienaturalnie' spokojny. Odpoczywa po wysiłku jakim było wychodzenie na świat. Po tym czasie może zacząć się diametralnie. Także nie ma powodu do zmartwienia. Powodzenia!
 
Kiedyś nawet pytałam o to lekarzy i dostałam odpowiedź, że tak już to natura nas stworzyła, że noworodki są spokojne przez pierwsze dni, by dać matce odpocząć od trudów porodu.

Ja bym zwróciła uwagę czy nie pojawia się żółtaczka fizjologiczna - bo przy niej dzieci potrafią być nadmiernie spokojne.

edit. Hehe - widzę że odpowiadam na wątek sprzed 5 lat :D
 
Dziewczyny mam problem. Choć może wydać się śmieszny. Tydzień temu urodzilam syna o czasie w 38 tyg. Problemem moim jest to że młody jest bardzo spokojny. Nie płacze, nie marudzi, śpi po 2/3 h najczęściej musze go budzić na karmienie. W zasadzie płacze tylko gdy go rozbieram (czasami) lub jest bardzo bardzo glodny.
To moje drugie dziecko córka darła się non stop do 6 miesiaca, a ten NIC. Czy to jest normalne ? Totalnie nie moge odnaleźć się w tej sytuacji.
Miałam totalnie na odwrót, pierwsze dziecko spokojne jak u Ciebie teraz. Spanie na przemian z jedzeniem i to wszystko. Córka zdrowa, nic jej nie dolegało. Jakież było moje zdziwienie jak urodził się drugi bobas będący jej przeciwieństwem. O boże, to była tragedia, płacz non stop. Dzieci są różne, rodzą się już z jakimś temperamentem. Jeśli coś zacznie się niepokoić oprócz tego spokoju to skonsultuj się z pediatrą, ale myślę, że po prostu trafił Ci się łagodny egzemplarz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry