weronkazzz
tulęTolę
tolinka ma gdzieś na szyi odziedzicziony po tatusiu tzw. "łachot śmiertelny" - czasem jak ją tam wycieram po kąpieli dostaje napadu śmiechu. nie brzmi to bynajmniej jak perlisty wdzięczny śmiech prawdziwej damy, tylko jak rechotanie ćwierćinteligenta, ale też uwielbiam!
a tu dynia nam dobrze wchodzi (prawie trafiamy do buzi):

a tu dynia nam dobrze wchodzi (prawie trafiamy do buzi):




:-).
. Te późniejsze już takie... dorosłe :-). Ale nam dzieci rosną no...
. Katjusza, ale zlituj się... co Ty robisz na forum o 2 w nocy?
