reklama

Zdrowie i uroda

I tu się zgodzę z Kanikya. U mnie też tylko ta metoda utraty wagi się sprawdziła. Co prawda po ciąży nie miałam co zrzucać, bo mało przytyłam i wszystko mi zeszło zaraz po porodzie. Ale jako nastolatka zawsze miałam kompleks z powodu wagi. Co prawda nigdy nie byłam gruba, bo ważyłam jakieś 59kg, ale jak każda nastolatka nie byłam z siebie zadowolona. I tak właśnie przez niejedzenie wieczorem zrzuciłam 10kg i waże tyle od ponad 5 lat. A teraz prawdę mówiąc jem do woli, co chce, ile chce i kiedy chce i waga stoi w miejscu. A mogłabym troche podskoczyć:tak:
no niektórym to zawsze dobrze;-);-);-)
 
reklama
No nie wiem Mamusiu czy tak dobrze. Jak cały czas słyszę od rodzinki, że jestem chuda i sucha jak patyk i czy przypadkiem anoreksji nie mam to uwierz mi, że wcale nie jest to takie fajne:-(
 
a ja rosnę i rosnę:szok:, moje dwie siostrzyczki też przytyły nie w ciąży ale właśnie po:-( i ja też tak mam:-(, ale jak przestanę karmić to biorę się za siebie:tak::tak:
 
G80?:szok:
Mi juz piersi wróciły do normalnego rozmiaru, tak więc mam miseczkę C, ale mleka nadal mam sporo tyle że już bez przepełnienia.
Ja też mam mleczka tak akurat.
Hej dziewuszki znalazłam swietną metodę na zrzucenie wagi i udało mi się dojśc do wagi sprzed ciąży:-):-) otóz caly dzionek jem normalnie bez obżarstwa,ale ostatni posilek nie pózniej niż o 17 i kg lecą w dól jak szalone :tak:
to ja chyba z głodu bym umarła, bo właśnie wtedy dopirero mamy czas na obiad.

tez o tym czasem myśle... tylko ja sie boje że jak odstawie Nuske to mi piersi zostaną takie jak teraz czyli jedna wieksza druga mniejsza (jedna mam w rozmiarze C a drugą w D :szok:)
ja tez mam różnice w rozmiarze ale chyba nie aż tak dużą:-(

Ojej lilac aż tak Ci piersi podskoczyły w rozmiarze:szok: Ja zawsze marzyłam, że mieć malutkie, a tak całe życie mam 70D, czasem DD i nawet po ciąży nic się nie zmieniło,a miałam nadzieję, że troszkę zmaleją. Co do karmienia to już niestety taki urok kobiecych piersi, że po karmieniu zawsze choć trochę tracą na jakości niestety.
no niestety i myśle, że te +6 kg co mam, to właśnie te bimbały okrótne:-(:-(
 
No nie wiem Mamusiu czy tak dobrze. Jak cały czas słyszę od rodzinki, że jestem chuda i sucha jak patyk i czy przypadkiem anoreksji nie mam to uwierz mi, że wcale nie jest to takie fajne:-(

To absolutnie nie jest fajne....Moja ciotka,farmaceutka juz czeka w Polsce na nas bo mnie jakas kuracje wymyslila,cobym nie stracila sil:szok::baffled::baffled:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry