reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Dziewczynki, piszę z pracy...
unhappy.gif
Z Olkiem kiepsko... Ma niedoleczone zapalenie oskrzeli i teraz przyplątała się jelitówka. całą noc zwracał. Ponieważ nie skończył antybiotyku to musiał dostać zastrzyki, żeby zapalenia płuc nie było. Trochę gorączkuje i nic nie moze przyjąć bo wszystko zwraca. Dostaje wodę dosłownie po trzy łyżeczki...
Ja chodzę jak cień... Jak do poniedziałku nie będzie lepiej to idziemy do szpitala...
Płakać mi się chce!
 
Kochana trzymaj sie, wiem co przechodzisz bo Maks tez mial takie przeboje ale u nas nie bylo zagrozenia zapaleniem płuc tylko biegunka z krwia i sluzem i wymioty. Szpital zaliczylismy bo juz byl lekko odwodniony.
Bedzie dobrze musi byc. I te zastrzyki to dobrze ze dostal bo do ustnie sama pisalas ze niechcial pic a jak wymiotuje to nic by nie dalo ale co ja ci bede tlumaczyc farmaceutyczne sprawy.
A jak mama to powiem Ci ze takie juz sa uroki rodzicielstwa, ja jeszcze niedawno starsznie sie martwilam o swoje, a jutro jedziemy z Maja do kontroli i na wymaz gardla Maksika.
 
Irlandia mocno was przytulamy. Olkowi szybkiego powrotu do zdrowia życzymy.
Trzymaj się kobiałko, biedactwo. Dacie radę, nie dasz sobie w kaszę dmuchać i zrobisz co najlepsze dla małego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry