reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

U nas od czasu do czasu leci z noska ale to tak raczej rzadko,co do mycia glowy to my nie myjemy specjalnie bo prawie lysy jest Victor i starcza do tego woda z wanny z plynem:-D
 
reklama
Priscilla Zyczymy powodzenia.Dacie rade,napewno!!!
Co do mycia glowki to u nas leje Frankowi prysznicem.On od malego wie ze oczy trzeba zamykac.Zamyka a ja leje po buzce tez.Ale to moze kwestia tego ze on sie wody nie boi.Od 6 tygodnia chodzi na basen a jak mal 8 tygodni to pod woda nurkowal...W ogole to on w wannie codziennie spedza ze 40 minut.Ale bez protestu wychodzi kiedy odkladamy i zegnamy rybki robi pa,pa,pa i czmych pod reczniczek.
Wiem ze sa takie ochronne daszki zeby woda nie pryskala maluszkowi.Jak znajde to dam linka.Moze to ulatwi wam sprawke z myciem glowki.
Acha i jeszcze jedno mi sie przypomnialo.Pediatra mi mowila zeby po kapieli oplukac dziecko czysta wodo a nie bezposrednio wycierac.Bo w tej wodzie w wannience czy wannie jet zluszczony naskorek itp i to potem wcieramy.a jak oplucze sie prysznicem to splukujemy te mikroskopijne syfki co to pory zatykaja.
````````````znalazlam to cudo:
http://www.allegro.pl/item152993027_rondo_kapielowe_na_glowke_ochrona_canpol.html
 
My na szczęście wszyscy zdrowi...odpukać:-)
Wy sie tez trzymajcie! Dobrze, że u Jagódki to tylko katarek, a Ty Priscilla walcz z katarem byleby nic gorszego sie nie rozwinęło :no: !!!

A co do mycia główki, to na Natalka tez sie wody nie boi i jak jej coś poleci, to nie ma problemu, czasami sama sobie chlapnie, ale tylko sie smieje wtedy lub robi zdziwoną minke :-D
 
Jeżeli chodzi o mycie główki to ja kładę Oliwkę w wodzie na pleckach i zamaczam całą główkę, oczka też nieraz są zalane ale jej to nie przeszkadza bo jak każda rybka kocha wodę ;-)
 
Wszystkim chorym dzieciakom zycze zdrowka!!!
My jutro idziemy na kontrole z Maja, mam nadzieje ze jej mija to zapalenie oskrzeli, nie ma juz kataru a kaszel zdaza jej sie rzadko.
A Maks mial czyste oskrzela i pluca ale nadal kaszle, ja juz nie mam pomyslu co z nim jest, ciekawe co jutro wymysli lekarz. ANa dodatek jeszcze dzis zaczerwienil mu sie sisiorek mam nadzieje ze sie tylko odparzyl a nie ze to jakies zakazenie :-( :-(
 
Podobno polewanie głowy konewką się sprawdza, ale wtedy też ten daszek by się przydał.
Znajoma zakłada dzieciom okulary do pływania. Dzieci są już trochę starsze.

Nie wiem, co to jest, ale dopóki jestem w pracy Jagoda jest zdrowa. Jak wracam do domu, to po ok 1/2h zaczyna jej cieknąć z nosa i zaczyna marudzić. Zmiana jest niesamowita.
Używałyście może fridy do odciągania kataru? Jak się sprawdza?
 
reklama
Joaśka - wygląda na to, że mała ma na Ciebie alergię ;-):-D:-D:-D. A już na poważnie, frida jest bardzo dobra, choć szczerze mówiąc, jak mój mały ma katar, to ciężko wyciągać mu z nosa glutki nawet fridą, bo kręci głową i się wyrywa (ale tak jest dopiero od jakiegoś czasu, wcześniej była to dla niego zabawa).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry