Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Margarett to ulga że Natalce nic nie jest!!Widzisz, nie ma co sie przejmować na zapas!!:-) :-) :-)
Antosik troszkę lepiej, w nocy nie marudził, obudził sie około 5, zjadł i pospal do 7;-) ;-) ;-) , teraz czekamy na pielęgniarke i zastrzyk!!! Tak mi Go szkoda :-( :-( :-( dostaje bardzo bolace zastrzyki, potworny płaczi lament!! Dobrze, że mamusia ma cyca
Margarett - cieszę się z Wami, że Natalce nic nie jest:-). Maarta - biedny Antoś:-(, dużo zdrówka dla niego:-).
My też chyba dzisiaj jeszcze raz przejdziemy się do lekarza, bo mały przedwczoraj skończył brać lekarstwa, a dalej trochę kaszle. Może chociaż w oskrzelach już nic nie będzie słychać, to by była jakaś poprawa.
Juz synek czuje się lepiej :-) antybtyki skutkują :-) w piatek mamy wizyte lekarza i mam nadzieje, że to juz koniec tych zastrzyków. Antonio strasznie płacze juz na widok pielegniarki.