• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

reklama
Margarett to ulga że Natalce nic nie jest!!Widzisz, nie ma co sie przejmować na zapas!!:-) :-) :-)

Antosik troszkę lepiej, w nocy nie marudził, obudził sie około 5, zjadł i pospal do 7;-) ;-) ;-) , teraz czekamy na pielęgniarke i zastrzyk!!! Tak mi Go szkoda :-( :-( :-( dostaje bardzo bolace zastrzyki, potworny płaczi lament!! Dobrze, że mamusia ma cyca
 
Margarett - cieszę się z Wami, że Natalce nic nie jest:tak::-).
Maarta - biedny Antoś:-(, dużo zdrówka dla niego:-).
My też chyba dzisiaj jeszcze raz przejdziemy się do lekarza, bo mały przedwczoraj skończył brać lekarstwa, a dalej trochę kaszle. Może chociaż w oskrzelach już nic nie będzie słychać, to by była jakaś poprawa.
 
reklama
Juz synek czuje się lepiej :-) antybtyki skutkują :-) w piatek mamy wizyte lekarza i mam nadzieje, że to juz koniec tych zastrzyków. Antonio strasznie płacze juz na widok pielegniarki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry