No i my tez sie pochorowałyśmy :-( Katarek sie leje, Natalka płacze bo oddychac nie może, nie mówiąc już o koszmarze karmienia piersią, rzuca sie na nią i za chwilkę puszcza w płaczem, bo nie może oddychać i jeśc na raz, ZAŁAMKA :-(
Więc dołączamy niestety do grona chorujących :-( oby jak najszybciej wszystkim to minęło!!!!