reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Żywienie dziecka w 2 i 3 roku życia

Aga J

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
20 Kwiecień 2005
Postów
62
Rozwiązania
0
No właśnie - tak jak w temacie. Co jedzą Wasze dzieciaczki? Moja Natalka ma prawie 15 miesięcy i wciąż mi się wydaje, że jej dieta jest mało urozmaicona. A jak to wygląda u Was? Największy problem mam z obiadkami - co ugotować i jak, aby mogła jeść razem z nami?
Nasza dieta wygląda mniej więcej tak:
śniadanko (ok. 8-9:00) - chlebek z wędliną lub serkiem
ok. 11:00 - kaszka, jajecznica lub banan ewentualnie deserek
obiadek (ok. 14-15:00) - najchętniej słoiczek i podjadanie z mojego talerza
ok. 17:00 - serek, jogurt lub herbatniki
po 19:00 - kaszka mleczno-ryżowa (ulubiona z truskawkami)

nad ranem ok. 4-5:00 - 200 ml mleka

A co do picia - dostaje Kubusie z niewielką ilością wody, soczki dla dzieci i herbatki. A co Wy dajecie do picia? Czy można dziecią podawć Tymbarka lub inne soczki?

Czekam na informacje.

Pozdrawiam

 
reklama

nikita33

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2004
Postów
2 021
Rozwiązania
0
Jeśli chodzi o obiadki, to taki maluch naprawdę może jeść już prawie wszystko, pod warunkiem, że jest to lekko strawne, mięsko gotowane a nie smażone raczej. Mój Filip jest co prawda trochę starszy, ale już w tym wieku jadał obiadki złożone z gotowanego mięsa (kurczak lub wieprzowinka, czasem w warzywach, czasem z sosikiem - zagęszczonym mąką wywarem z gotowania), kaszy (wszelkiego rodzaju - grzyczana, jęczmienna, pęczak) lub ryżu, no i warzywek ( tu ograniczone pole manewru, bo moje dziecię raczy spojrzeć tylko na ogórka w każdej postaci, kapustę kiszoną i kukurydzę lub gotowany groszek). Jada też domowe zupki - najchętniej krupnik, pomidorową, jarzynową. Od czasu do czasu dostaje rybkę gotowaną w warzywach. Jak był młodszy, to dawałam domowe obiadki na zmianę ze słoiczkami, ale teraz słoiczki wyszły z łask.
Jeśli chodzi o picie, to u nas Pysio lub Bobofruty, no i woda oczywiście. Czasem daję słabiutką herbatę, bo lubi. Mleko jest be, więc zastępują je serki i jogurty pitne.
Jeśli chodzi o obiadki, to jeśli jest akurat zupa i drugie danie, to dostaje najpierw drugie, a zupkę je w ramach podwieczorku - obiadu z dwóch dań nie przerobi, a tak - coś konkretnego po południu mu się przydaje, szczególnie po intensywnym spacerku.
Soków typu Tymbark czy Horteks narazie nie daję, bo ponoć jest w nich bardzo dużo cukru. Co prawda w Pysiu też jest cukier, ale przynajmniej mam nadzieję, że trochę mniej, no i jest to sok przecierowy, nie klarowany, więc jednak lepszy.

pozdrawiam
nikita
 

Renee

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Lipiec 2005
Postów
303
Miasto
Deggendorf
Rozwiązania
0
Moja corka tez jest starsza od Twojej,ale jej jadlospis nie jest zbyt urozmaicony.Z tego powodu,ze wielu rzeczy po prostu nie lubi.Kiedy byla mala to bardzo chorowala.Miala problemy z trawieniem.Lekarz pozwolil wiec dawac jej tylko sloiczki.Jadla je bardzo dlugo,i to pewnie jest przyczyna,ze nie zna wielu smakow i nie da sie do nich przekonac.Dopiero jak miala jakies 14 miesiecy zaczelam jej podawac dania gotowane przeze mnie.Teraz je na sniadanie kaszke np.owsianke albo 3 zboza z pokrojonym bananem.Potem czesto na drugie sniadanie je Bakusia (ulubiony biszkoptowy lub morelowy) albo jakis jogurt.Wczesniej pila Danonki,ale jej sie przejadly.Na obiad gotuje jej zupe z miesem.Bardzo dlugo nie umiala gryzc (wina sloiczkow),ale w koncu sie nauczyla.Lubi bardzo w zupce kluseczki lane.Lubi tez makarony np.muszelki albo rurki.Daje jej tez czesto np. rybe smazona i do tego ziemniaki i surowke z kapusty kiszonej.Lubi tez sosy miesne z kluskami slaskimi lub ziemniaczkami.Czasami daje jej frytki.
Na podwieczorek lubi maliny,jagody,jezyny (zamrozilam latem) z jogurtem.Ale najbardziej uwielbia kielbaski(Tygryski) i kabanosy.Na kolacje tez je z reguly kaszke.

Do picia wszelkiego rodzaju soki dla dzieci.Ulubiony Kubus.Ale soki wypija pod presja i nie wiecej niz 100 ml dziennie.Nie lubi i juz.Kupilam jej w aptece swietne ziolowe herbatki w saszetkach dla dzieci.I to z reguly pija najchetniej.I oczywiscie czarna herbate z cytryna.Plasterek cytryny zjada w calosci. :)

Ja tez slyszalam,ze soki "dla doroslych" nie sa najlepsze dla malych dzieci.Choc znam dziecko,ktore uwielbia Jablko z mieta z Tymbarka i pije to najchetniej.
 
M

Myszatka

Gość
Wow, piękne menu ::)
Moje dziecie jest z tych, co musi miec wszystko półpłynne.
Wiesz jak ja bym chciała by ona jadła kanapkę...a tu nic ...albo wyplówa albo wymiotuje :(
A jak jemy.

Śniadanko o 9:00
Kaszka na mleku - codziennie inna gęsta łychą ok 200 ml
Obiadek ok 13:00
Zupka zmiksowana z mięskiem ok 300 ml + po ok 1/2 godziny 150-180 ml mleka z sinlakiem.
Podwieczorek ok 16:30
albo bakuś, albo zmiksowany banan z jabłkiem i jorurtem lub twarozek z owocami tez staram się coś innego codziennie.
Kolacja 20:00
Kaszka na mleku ok 200 ml gęsta łyzka.
I "podjadanie" ;) ok 6:00 rano
150-180 ml mleka z sinlakiem.
I to tyle :laugh:
 

sandros

Mama Soni
Dołączył(a)
27 Wrzesień 2004
Postów
1 465
Miasto
Polska
Rozwiązania
0
Witam,

Kurcze jak tak wasze posty czytam, to sie zastanawiam, czy aby nie rozszerzylam zbytnio menu Soni.

Pierwszy posilek o 4 jest mleko z kaszka.
Kolejny to podjadanie mojego sniadania o 7 - chlebek, pomidorek, szyneczka, jajko (zalezy co mam, a jej zasmakuje to podgryza)

10 - deserek - serek, deserek ze sloiczka (ale mleczny tj. z jogurtem lub twarozkiem)
Pozniej jestesmy na dworze, czasem podje chrupek lub paluszkow.

15 obiad - je to co ja. Staram sie nie dawac smazonych i tlustych rzeczy.
Ziemniaczki, makaron, kluseczki, czy ryz - zjada ladnie do tego miesko lub jajko sadzone (narazie tylko zoltko).
Miesko - pulpeciki (pieczone-gotowane), miesko gotowane i pieczone (ale na wpol gotowane). Rybka smazona na oliwie (podobno zdrowiej).
Jeszcze dodatek obowiazkowo - tu bez ograniczen od surowych marchewek po zasmazana kapuste.

Po obiadku spacer i znow ewentualne podjadanie.
Na noc butla z mlekiem.

Pije koszmarnie duzo, a przynajniej tak mi sie wydaje. Wiec pije wode i rozwodnione soczki Gerbera, BoboVita.
Do Kubusiow itp nie jestem przekonana jeszcze, tymbardziej do sokow w kartonikach.

Pozdrawiam,
 
M

Myszatka

Gość
sandros pisze:
jajko sadzone (narazie tylko zoltko).
A czemu tylko żłótko dajesz??
Przeciez białko masz w makaronach np. a poza tym jak dobrze pamietam całe jajko podaje się od 11 miesięca.
 

SIABA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Marzec 2005
Postów
660
Rozwiązania
0
Szczerze mówiąc to tak jak Sandros jestem przerażona że moje dziecko właściwie je wszystko to co ja a ma 13,5 miesiąca

4-5 rano - mleczko z kaszką
8 rano śniadanko - chlebek z masłem i różnie z serkiem lub szyneczką
10-11 - drugie śniadanko - serek Danio, lub Danonki lub owowce zależy na co mam natchnienie - przy czym jabłka czy gruszki nie ucieram ani nie miksuję, kroję małemu cienkie płatki a on sam chrupie

14-15 - obiadek - praktycznie to samo co my ( ewentualnie jeśli jemy rzeczy mocno smarzone typu wątróbka to nie je lub wzdymające np. kapusta kiszona) - a je makaron, ryż, ziemniaki z sosem, mięsko smażone typu pierś kurczaka lub gotowane, zupki z normalnym makaronem typu świderki i sam go gryzie

17-18 - owoce, chrupki, ciasteczka maslane, lub ukochane przez moje dziecko wafelki - ale wszytsko bez czekolady

19-20 - mleczko z kaszką + kromeczka chleba z np. wędlinką

Pije - kubusie z wodą, Pysie z wodą, Smakusie z wodą, herbetke owocową, wodę z miodem

Pozdrawiam
Basia
 
M

Myszatka

Gość
SIABA pisze:
Szczerze mówiąc to tak jak Sandros jestem przerażona że moje dziecko właściwie je wszystko to co ja a ma 13,5 miesiąca

4-5 rano - mleczko z kaszką
8 rano śniadanko - chlebek z masłem i różnie z serkiem lub szyneczką
10-11 - drugie śniadanko - serek Danio, lub Danonki lub owowce zależy na co mam natchnienie - przy czym jabłka czy gruszki nie ucieram ani nie miksuję, kroję małemu cienkie płatki a on sam chrupie

14-15 - obiadek - praktycznie to samo co my ( ewentualnie jeśli jemy rzeczy mocno smarzone typu wątróbka to nie je lub wzdymające np. kapusta kiszona) - a je makaron, ryż, ziemniaki z sosem, mięsko smażone typu pierś kurczaka lub gotowane, zupki z normalnym makaronem typu świderki i sam go gryzie

17-18 - owoce, chrupki, ciasteczka maslane, lub ukochane przez moje dziecko wafelki - ale wszytsko bez czekolady

19-20 - mleczko z kaszką + kromeczka chleba z np. wędlinką

Pije - kubusie z wodą, Pysie z wodą, Smakusie z wodą, herbetke owocową, wodę z miodem

Pozdrawiam
Basia
Jak mu nic nie jest....chociaz duzo tego w menu twojego malucha :) jak na 13,5 miesieca.
Natalka moja tez bardzo często je drugi obiad razem z nami. Często sa to ziemniaki z sosem ale nigdy bym jej nie dała kapusty bo uważam, ze za wczesnie chociaz kapuśniak jei bardzo go lubi. Danonków tez nie daje, boje sie a sam ich producent zaleca je od 3 roku życia. Natalka wcina Bakusie i bardzo je lubi :)
 

sandros

Mama Soni
Dołączył(a)
27 Wrzesień 2004
Postów
1 465
Miasto
Polska
Rozwiązania
0
Danonków tez nie daje, boje sie a sam ich producent zaleca je od 3 roku życia. Natalka wcina Bakusie i bardzo je lubi :)

A tak wlasciwie to czym sie roznia Bakusie od Danonkow, podejzewam, ze producent Bakusiow tez zaleca je od 3 roku zycia.

A z bialkiem tonie wiedzialam, myslalam, ze dopiero od 1,5 roku. Niby jest w produktach jak makaron (ja akurat mam nie jajeczne - przynajmniej tak pisza) ale tam to jest jedno jajko na taka ilosc, wiec to bialko jest nieznaczne. Ale dzieki, zaczne jest dawac bialko.

Pozdrawiam,
 
reklama

nikita33

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2004
Postów
2 021
Rozwiązania
0
Czemu się obawiacie, że dieta Waszych roczniaków jest ZBYT urozmaicona? Przecież roczne dziecko może jeść większość rzeczy tych, co dorośli, jeśli nie jest alergikiem. Nie ma co się stresować, to raczej dobrze, kiedy dzieci jedzą swoje i jeszcze podjadają z talerza rodziców - dzięki temu mają urozmaiconą dietę, poznają różne smaki i mają potrzebne organizmowi rzeczy podane w różnej postaci, co ponoć jest najlepsze dla żołądka. WIadomo, że nie damy takim dzieciom grzybów czy czegoś tłustego czy ciężkostrawnego, ale reszta - wybór jest przecież ogromny, oby tylko dzieciaki chciały jeść ;)
pozdrawiam
nikita
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry