reklama

Imiona dla kwietniowych dzieciaczków

U nas w końcu zapadła decyzja, bo skoro Mały próbuje pchać się na świat to raczej nie wypada tak bezimiennie. Dostanie dostojnie i dumnie brzmiące imię Cezara i Verna - Juliusz :tak: Mąż mnie przekonał tym, że będę do niego mogła mówić Hulio :-)

Juliusz bardzo ładnie, lubię takie dźwięczne imiona :tak:

agata1991 my nie mamy zapasowego, wierzę mocno w swoją kreatywność i gdyby była potrzeba to problemu nie będzie :-) Jak jeszcze nie znałam płci to straszyłam rodzinę, że bardzo Nam się Prudencjusz podoba :-D Na ostatnim prenatalnym lekarz powiedział, że jest ewidentna bułeczka i on sobie daje łapy poobcinać!

auliya, Viltutti - no nie napiszę, że mi się nie podoba bo bym skłamała!
patuśka - Emilka bardzo ładnie!
 
reklama
An-fotografia ja z roznych wzgledow nie chciałam Aleksandra, a tu mnie naszło ze jednak mi pasuje. Poczekałam pare dni zanim zdradziłam mężowi odmiane bo wiedziałam że mi już nie odpuści-co zreszta już zapowiedział. Olo, Olek, Alek, Aleksander... pole do popisu rodzinka bedzie miała bardzo duże. A i brat sie nauczyl od razu jak napisać Olek :)
 
No tak :] imię Aleksander daje bezkres możliwości zdrabniania. Przez te kilka miesięcy ciąży przerobiliśmy chyba wszystkie możliwe warianty, ale najczęściej pojawia się Olo :)
Żeby było śmieszniej, żeńskiej wersji imienia, czyli Ola nieznoszę :) Podobnie jak Wiktoria, za to męskie Wiktor uwielbiam. Jakoś tak dziwnie mam z tymi imionami.
 
Dzisiaj tak w ogóle w moim kalendarzu figurują imieniny Aleksandra :] mógłby się młody w związku z tym zmobilizować. Poza tym data ładna, a ja fanką takich okrągłych jestem :-P
 
A dla mnie Tolek to od Antoni, wujek mojej mamy miał na imię Antoni i czasem do niego mówili Tolek ;)

Viltutti z Wiktorem i Wiktorią mam tak samo :P Wiktor mi się bardzo podoba a Wiktorii po prostu nie cierpię
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry