reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Listopadowe mamy 2018

reklama
A w ile sztuk i jakiego rodzaju i rozmiaru ubrań planujecie się zaopatrzyć? Ile sztuk body, śpioszków, półśpioszków, kaftaników, pajacyków, rampersów? I jak te ciuszki zamierzacie ze sobą łączyć na zimę? :)

Współczuję tylu rzeczy na głowie. Jeszcze jak się pracuje, to już w ogóle trudno wygospodarować chwilę.

Nie jest źle. Teraz tylko okres podsumowań miesięcznych, trochę gorzej, ale ogólnie w pracy jestem teraz bardziej jako mentorka/nauczycielka. Więc jak dziewczyna robi moją robotę to poważne rzeczy sprawdzam, mniejszych już nie. I jeszcze zostało do pokazania trochę... no i w lipcu i w sierpniu zastępstwa za koleżanki.. myślę, że w sierpniu choćby się waliło i paliło muszę zacząć, dwa m-ce powinno starczyć :) Tak na spokojnie :)
Co do ubrań... ja kaftaników i śpiochów nie używałam, nie lubię. W domu jak chłodno to body z krótkim na to pajacyk albo półśpiochy z bluzeczką z długim rękawem, albo body z długim rękawem i na to bluzka z krótkim - chłopcy fajnie tak wyglądają. Jak ciepło w domu (ja nie lubię :) ) to tylko body z długim i półśpiochy na przykład. A na wyjście to zależy czy masz śpiworek w gondoli czy kombinezon i tylko nakrycie...
Intuicyjnie trochę ubierałam. Nie będziesz mieć z tym problemu :)


Ja Cie podziwiam, bo ja nie pracuje mam tyle wolnego czasu I zamiast zajac sie cxyms pozyteczbyn to woke wymyslac sovie choroby I powodowac to, ze pozniej mi sie vrzuch stawia I boli.

Coś w tym jest, że jak czasu zbytnio nie ma to głowa nie myśli o głupotach.
Wg mnie masz normalne dolegliwości ciążowe, dopóki nie położysz się na podłogę płacząc z bólu to jest ok :) Albo coś nie ustępuje po jakimś czasie... i tego się trzymaj! Skup się na wyprawce, poczytaj książkę, idź na spacer albo usiądź na ławce, kup loda i będzie dobrze :) A złe myśli przychodzą to ich nie drąż, tylko odganiaj i powtarzaj jak mantrę: wszystko jest w porządku!! :)
 
Tylko ja sie tak uparlam na ten wyrostek, ze mam schizy, ze on mi sie rozlal w brzuchu I tak mi sie objawia :/ .. I ze umre :(
Jakbyś miała wyrostek to byś się za przeproszeniem zesrała z bólu i gorączka, wymioty i zero jedzenia.
Przestań sobie na siłę szukać chorób, skup się na czymś innym.
Są kobiety, które muszą leżeć, brać masę leków i są pogodne dla dziecka.
Pomyśl, że jak Ty się denerwujesz to dziecko też to odczuwa i jak najszybciej idź na terapię.
Ja Cię mogę wysłuchać, ale nie jestem w stanie Ci pomóc jak profesjonalista.
 
Nie jest źle. Teraz tylko okres podsumowań miesięcznych, trochę gorzej, ale ogólnie w pracy jestem teraz bardziej jako mentorka/nauczycielka. Więc jak dziewczyna robi moją robotę to poważne rzeczy sprawdzam, mniejszych już nie. I jeszcze zostało do pokazania trochę... no i w lipcu i w sierpniu zastępstwa za koleżanki.. myślę, że w sierpniu choćby się waliło i paliło muszę zacząć, dwa m-ce powinno starczyć :) Tak na spokojnie :)
Co do ubrań... ja kaftaników i śpiochów nie używałam, nie lubię. W domu jak chłodno to body z krótkim na to pajacyk albo półśpiochy z bluzeczką z długim rękawem, albo body z długim rękawem i na to bluzka z krótkim - chłopcy fajnie tak wyglądają. Jak ciepło w domu (ja nie lubię :) ) to tylko body z długim i półśpiochy na przykład. A na wyjście to zależy czy masz śpiworek w gondoli czy kombinezon i tylko nakrycie...
Intuicyjnie trochę ubierałam. Nie będziesz mieć z tym problemu :)




Coś w tym jest, że jak czasu zbytnio nie ma to głowa nie myśli o głupotach.
Wg mnie masz normalne dolegliwości ciążowe, dopóki nie położysz się na podłogę płacząc z bólu to jest ok :) Albo coś nie ustępuje po jakimś czasie... i tego się trzymaj! Skup się na wyprawce, poczytaj książkę, idź na spacer albo usiądź na ławce, kup loda i będzie dobrze :) A złe myśli przychodzą to ich nie drąż, tylko odganiaj i powtarzaj jak mantrę: wszystko jest w porządku!! :)
Dobrze, postaram sie. Jedynie co to od wczoraj mam taki spiety, nadety brzuch I wydsje mi sid, ze za duzo gazow mam I temu tez mam twardy, a nie chce juz znowu panikowac bo w poniedzialek mam wizyte.
 
reklama
Do góry