Helloł babki
Wpadam się przywitać, i spadam na drzewo... Jest tak zakur***cie piękna pogoda w zgorzelcu, że nic innego nie pozostaje jak ogfolić nogi wskoczyć w szorty i hadziaaaa Olkę do wózka a mamusia na roleczki

mam tylko nadzieje że kolana nie pokrzyżują mi planów

((
Aestima co do wazektomii, ja nie jesteem ani za torturami nad facetem ani nad babą... mam pewną swoją wizzję świata, poza tym ja sama nigdy bym się nie zgodziła na podwiązanie jajników i z tego samego względu nie zgodziłabym się na wazektomię u T czy to teraz czy za 30 lat.. a z resztą my puki co na gumkach więc, to brocha T a ja się niczym nie faszeruje

i z reszta nic nie jest pewne żadna metoda ja zaszłam w ciąży biorąc tabletki a koleżanka mojej mamy zaszła w ciążę po podwiązaniu jajek
Forever gratulację dla Ciebie i Krysi
Zołza, Aestima nie ma co ryczeć, do pracy trzeba chodzić... bo potem baby stają się popier*****e jak siedzą w chacie cały dzień! Na dobry przykład moja jeb****a sąsiadka, ja pierdziele, normalnie takie wstrętne babska na stos od razu !!!! Za czasów Salem, wzięliby ją za czarownicę i spalili jak nic !! A fajnie jest popracować, i poprzebywać z dorosłymi przynajmniej człowiek nie zwariuje... Ja kocham siedzieć w domu z Olką, ale jeszcze bardziej to kocham jak wracam z pracy !! Pracuję co prawda 3 razy w tyg po 12h z moim T ale dużo łatwiej mi jest tak niż jakbym w domu siedziała, bo kota dostać można

((( Więc praca jak najbardziej tak !!

I naprawde nie ryczcie baby, najgorszy jest pierwszy dzień czasem tydzień, potem jak już się wdrożycie nie będzie tak źle

)