Hej baby

)
Ale miałam zaległości, fiu fiu
Nie dawałam rady do Was zajrzeć, bo do 16.30 jak wiecie siedziałam z dzieciakami u teściowej, na szczęście okres próbny mamy zdany pozytywnie ;-) Przeprowadziłam już też wszystkie potrzebne rzeczy małego, łóżeczko turystyczne kupione i zainstalowane w sypialni u teściów, szafka pełna słoiczków jest, czas start w poniedziałek :-)
U nas choroby powoli odpuszczają i dobrze, bo jak jeździłam z dzieciakami do rodziców, to woziłam ze sobą dwie torby lekarstw. W sumie z jednej strony dobrze się stało, że akurat spędziłam ten czas u teściów - przynajmniej miałam pomoc
Viola niestety nie pomogę, bo nie wiem co zrobić, kiedy dziecko tak się buntuje przeciwko podawaniu lekarstw i czyszczeniu nosa . Mój też nie przepada, kiedy mu podaję np. wapno, ale jakoś dajemy radę. A nosa nie czyścimy - pediatra nie kazała, bo bardzo łatwo o uszkodzenie naczyń we wnętrzu takiego delikatnego noska. Zresztą niestety mam złe doświadczenia ze starszakiem - do dzisiaj wystarczy lekki katar i krwawi właśnie przez nieumiejętne mechaniczne czyszczenie nosa w okresie niemowlęcym :-( Teraz tylko woda morska w sprayu i pozycja pionowa, żeby spłynęło. Póki co to wystarcza, bo mały zdrowieje
Muńka ja też nie rezygnuję z UU właśnie między innymi ze względu na te wstrętne grypsko, które teraz panuje.
Do marketów też staramy się dzieciaków nie zabierać, jeśli nie ma potrzeby.
Julek zrobił się całkiem precyzyjny, fajnie chwyta zabawki, wymach.uje, obmacuje

I wreszcie nie dzieje się to przez przypadek
Waris jak to pękła szyba, tak po prostu bez powodu? Tak czy inaczej współczuję kosztu
Rysica no niestety, mi też nie na rękę, że rybka chodzi teraz później spać

Może jakaś petycja do mini mini?
Miśki gratuluję debiutu w pracy po przerwie! Wasze relacje dodają mi otuchy
Zaza przynajmniej zachowaj pozory, że Ci przykro z powodu wyjazdu Twojego rycerza

;-)
Hatszept przede wszystkim tulę, bo wyobrażam sobie, co przechodzisz przez te ciężkie nocki małego :-* Ale widzę, że jednak odstawienie kaszki na wieczór pomogło? To może faktycznie tylko to było przyczyną? Ja też mojemu nie podaję na dobranoc nic "ciężkostrawnego" bo budził mi się częściej niż po zwykłym mleku, a przecież kacha jest bardziej sycąca. Teraz młody dostaje na noc mleko zagęszczone.
Co do różnicy pomiędzy mlekiem 1 a 2, to tak jak ostatnio pisałam - u nas jest, ale zdecydowanie na korzyść 2 (Hippa). Tak jak u małej
Maćku kupy się ładnie na 2 wyregulowały.
Zapisaliście się w końcu do tego gastrologa?
A jeśli chodzi o alergię, to chyba faktycznie nie musi się wcale objawiać wysypką. Pytanie tylko na co miałby być uczulony?
Delwer my prowadzimy taki ogólny budżet miesięczny w excelu, a to co ma być "na życie" (wyżywienie, chemia, kosmetyki itp.) osobno. Ostatnio dzielę sobie tą kwotę na 4 i staram się trzymać takich "tygodniówek". To znacznie ułatwia mi zarządzanie finansami. Inaczej kasa leci - oszczędzanie nie jest naszą mocną stroną
Niespodzianka dobrze
Kasieńka podaje - nie 4 a 3 x mleko
MsMickey gratki z okazji pięknego wieku, w którym też mam przyjemność od jakiegoś czasu się znajdować
Pamka będzie dobrze!

Pisz na bieżąco, jak kolejne badania. Teraz jesteś troszkę spokojniejsza, potem będzie kolejne "ciut" i tak dojdziesz do pełnego spokoju

!
Nanu gratuluję córci
Aljenka Twoja też miała hipogliemię? Gdzieś mi to umknęło. Mój też miał, przez to spędziliśmy w szpitalu 9 dni zamiast 3. A jaka była przyczyna u Was? Bo u nas znaleźli bakterię i to był chyba winowajca.
Aaa jeszcze widziałam coś o filmach - z ostatnio obejrzanych polecam
Uprowadzoną 2 (kto nie widział 1 oczywiście koniecznie zaczyna od niej) i
Extracted 