reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Pamka-mleko, banan, jablko, gruszka i sicil dorzuca biszkopt ale moje dziecie 2 dni gluten jadlo a bezglutenowych u siebie nie znalazlam.
 
reklama
Ok, pranie powieszone, kolacja zjedzona, kolej odpisać na reszte postów z dziś ;)

Katrina - fajny ten pojazd Ali :D

Muńka - przejdzie jej ;) Szymek od jakiegoś roku nie budzi się przed 8 w ogóle, a czasem nawet do 9 zdarza mu się spać ;)

Aylin - hehe kurcze jakie to dziwne - przewieszanie prania, chowanie żelazka... Dziwne to trochę... Jakoś mnie zawsze było wszystko jedno :p JA to leń jestem i cieszyłam się jak ktoś coś robił za mnie ;P

Iwon - dziękuję za życzenia! Nie szkodzi, że spóźnione, w sumie to ja sama przegapiłam hehehe
no i widzę, że podobne poglądy mamy co do wyręczania przez teściową :D
Dziękuję też za komplementy :D
a co do wózków - pierwszy fajny, ale nie wiem jak się składa, on głównie w trudny teren, bo duży po złożeniu, dosyć ciężki. Chicco jest ok, duże koła, łatwo też pokonują jakieś łatwiejsze nierówności terenu, do większych trzeba zablokować kółka na prosoi też przejedzie :) jest dosyć obszerną parasolką-spacerówką, ale kosz ma mały, ale starczy na "podręczne" rzeczy a siaty z zakupami na rączkach można powiesić.
Trzeci odpada całkiem, wielka kolumbryna bez skrętnych kół. Ostatni - strasznie ciężki!!!!!!!! Spacerówki ważą od 7-9 kilo, czasem do 10, a ten 13 !!! To jak wielofunkcyjny niejeden...

Sunshine - miesiąca z teściową chyba bym nie wytrzymała, także trzymam kciuki!!!
a wiesz, że spineczki jeszcze nie przyszły? czekam z niecierpliwością... A powiedz gdzie pracujesz??

Młodak - no właśnie ja już też w kurteczce i rajstopkach i spodenkach, ale w śpiworku wygodniej niż w kocyku bo się nie ściąga :p a grubość ta sama.


oglądam avatara
 
Pamka-mleko, banan, jablko, gruszka i sicil dorzuca biszkopt ale moje dziecie 2 dni gluten jadlo a bezglutenowych u siebie nie znalazlam.

Wrzucie to w przepisy moze bo pewnie nie jedna jeszcze zapyta.

Rysica - za żelazko parowe dałam gruba kase. Nie należy go uzywac bez wody. A do mojej teściowej to nie docierało. Więc skoro nie to nie. Miała swoje badziewie to niech nim prasuje.
A przewieszanie prania - zapewniam cie ze gdyby robiła to bez mojej wiedzy to moze bym sie nie wkurwiała, a ona była w stanie przejśc zaraz po tym jak powiesiłam i przewiesić po swojemu. Moje rzeczy - nie jej. Taka pokazuwa - TY NIE POTRAFISZ. Za przeproszeniem wara od moich majtek. Wkurwiało mnie to strasznie :) Moja mama jakos nie chodziła i nie poprawiała za mną wiec o co teściowej chodziło? Pewnie o to ze chciała czuć ze rządzi we wszystkim. Teraz jest królową - ale bez dworu.
 
he he dziewczyny dzieki ale ja naprawde nawet z przyszyciem guzika mam problem.

Avatar sie nagrywa, zaraz skalpel, a potem wino i film :)

Ps czy warszawianki nie planuja jakiegos spotkania 18-19 marca? bede w wawie na szkoleniu :)

myślę, że właśnie powinny zacząć planować :-)

Dziewczyny czy Wy dalej jeździcie z zimowymi śpiworkami założonymi na spacerówki czy przykrywacie dzieci kocykami i pokrowcem od wózka?

ja nie miałam śpiworka, bo większą część zimy G jeździła w gondoli. Teraz mamy spacerówkę i przykrywam ją kocykami plus pokrowiec. Ale przy takiej pogodzie jak dziś, pokrowca nie zakładałam. Z kombinezonu też już zrezygnowałam, ubieram młodej kurtkę.

Warszawianki chyba trzeba sie skrzyknąć na te okazję przyjazdu kolezanki?

trzeba ;-)
 
ok reklamy są (przerwa w avatarze znaczy się hahaha)

Aylin - to rozumiem, że mogła coś popsuć, i że wkurzało Cię przewieszanie (w ogóle jaki w tym cel? a niech wisi jak powiesiłaś!) ale jakby ktoś coś robił ZA MNIE (np pranie i wieszanie - to bym się tylko cieszyła :-D

Josie - pokaż mężowi Thermomixa ;) po co kupować ileś tam pomocy kuchennych (blender, mikser, opiekacz do chleba, maszynkę do mielenia mięsa, skowirówkę - jak można mieć to wszystko w jednym? ;)
Pewnie ktoś tak u Was się zajmuje sprzedażą ;) ciekawe co powie ;P a toster mam i używam, uwielbiam, ale staram się rzadko bo to tuczące ;) serek, wędlinka, ananas, oliwki, cebulka - ach :D

Muńka, Młodak - no ja nie kupowałam, miałam po Szymku, Szymek dużo wcześniej wyrósł z gondoli niż Monika, więc teraz nie musiałam kupować. ja bym się chyba bała, że jeszcze zmarznie pod samym kocykiem...
 
Ostatnia edycja:
A nie - za mnie to nie robiła nic. Ona rwała sie do roboty w tym momencie kiedy ja coś robiłam. Czyli ja sprzatałam łazienke to przyszła ze no przeciez ona moze to zrobić - ok to poszłam pranie zrobić, to przylazła zaraz ze ona moze włożyć do prali. Generalnie co ja zaczełam to zaraz wlazła. Ja przy rootach domowych lubie byc sama a nie miec cień który za mną "poprawia"

Muńka - jestem otwarta na propozycje :)

kurcze męza nie mam (jest w warszawie) cwiczyc mi sie nie chce - oglądam awatara i czekam az dzieć sie obudzi - dostanie kasze i idziemy spac :) Mam lenia....

Aaaa zaplanowałam urlopy :) w maju jade na mazury, we wrzesniu jeszcze nie wiem a w listopadzie egipt wzywa. Tylko jeszcze 6 machne w lotto w miedzyczasie
 
My jeszcze w śpiworku :) ostatnio widziałam super polarowy śpiworek u sąsiadki w wózku i chciałam teraz podpatrzeć jakiej firmy, ale wyjęła go:/ a na allegro nie mogę nic znaleźć :(

Ja mam odłożoną kasę na koncie i powiedziała, ze niech się wali pali nie ruszę jej, bo przeznaczenie jej jest na wakacje tzn, obiecałam sobie, ze mamuśka tyle dla mnie robi i ją właśnie chcę gdzieś zabrać w ciepłe kraje :) tylko kiedy :nerd:termin jest zależny od tego kiedy schudnę do jakiegoś ludzkiego wyglądu i jakoś się to nie zapowiada:baffled::baffled:
A jak się ciepło zrobi to chcę Antka zabrać do przyjaciółki na wieś w okolice Radzynia :) choć druga z Gdańska też zaprasza :)
 
Rysica no zeby to byl toster to ja bym sie cieszyla, ale to jest opiekacz, wiesz taki jak w UK, ze wkladasz dwa chlebki i one wyskakuja za chwile podpieczone.. no bez sensu!! jak powiedzial toster to ja tez myslalam ze to taki do kanapek - super sa takie kanapeczki z serkiem itp. no a takie sucharki to juz srednio fajne....
Thermomixa to ja nie mam gdzie postawic i zreszta my nie przepadamy za jedzeniem na parze... wolalabym cos mniejszego do chleba tylko,a le to chyba tez sa raczej wieksze maszyny

moj jezdzi w kombinezonie i spiworku, pokrowca na spacerowke nie mialam. musze pomyslec nad kurteczka teraz bo ma tylko ten gruby kombinezon, kamizelke puchowa, albo taka zuplenie cieniutka kurteczke, wiec na wiosne nie wiem co ja mu zaloze na spacer
 
reklama
aga - trochę do jednej pojedziesz, potem do drugiej, obie bedą zadowolone i Wy pewnie też

Rysica - dzięki, to mój mąż ma fioła na punkcie takich gadżetów, ale fajny jest, bo ma pilota do sterowania. Jak Alinka była młodsza i sama jeszcze nie potrafiła kierować autkiem, to my chodziliśmy sobie z pilotem, a potem.... rozhulało się dziewczę.
Teraz gablota stoi i czeka aż Kubuś dorośnie.
 
Do góry