reklama
Rysica
Mama Szymusia i Monisi :)
Ok, pranie powieszone, kolacja zjedzona, kolej odpisać na reszte postów z dziś 
Katrina - fajny ten pojazd Ali
Muńka - przejdzie jej
Szymek od jakiegoś roku nie budzi się przed 8 w ogóle, a czasem nawet do 9 zdarza mu się spać
Aylin - hehe kurcze jakie to dziwne - przewieszanie prania, chowanie żelazka... Dziwne to trochę... Jakoś mnie zawsze było wszystko jedno
JA to leń jestem i cieszyłam się jak ktoś coś robił za mnie ;P
Iwon - dziękuję za życzenia! Nie szkodzi, że spóźnione, w sumie to ja sama przegapiłam hehehe
no i widzę, że podobne poglądy mamy co do wyręczania przez teściową
Dziękuję też za komplementy
a co do wózków - pierwszy fajny, ale nie wiem jak się składa, on głównie w trudny teren, bo duży po złożeniu, dosyć ciężki. Chicco jest ok, duże koła, łatwo też pokonują jakieś łatwiejsze nierówności terenu, do większych trzeba zablokować kółka na prosoi też przejedzie
jest dosyć obszerną parasolką-spacerówką, ale kosz ma mały, ale starczy na "podręczne" rzeczy a siaty z zakupami na rączkach można powiesić.
Trzeci odpada całkiem, wielka kolumbryna bez skrętnych kół. Ostatni - strasznie ciężki!!!!!!!! Spacerówki ważą od 7-9 kilo, czasem do 10, a ten 13 !!! To jak wielofunkcyjny niejeden...
Sunshine - miesiąca z teściową chyba bym nie wytrzymała, także trzymam kciuki!!!
a wiesz, że spineczki jeszcze nie przyszły? czekam z niecierpliwością... A powiedz gdzie pracujesz??
Młodak - no właśnie ja już też w kurteczce i rajstopkach i spodenkach, ale w śpiworku wygodniej niż w kocyku bo się nie ściąga
a grubość ta sama.
oglądam avatara
Katrina - fajny ten pojazd Ali
Muńka - przejdzie jej
Aylin - hehe kurcze jakie to dziwne - przewieszanie prania, chowanie żelazka... Dziwne to trochę... Jakoś mnie zawsze było wszystko jedno
Iwon - dziękuję za życzenia! Nie szkodzi, że spóźnione, w sumie to ja sama przegapiłam hehehe
no i widzę, że podobne poglądy mamy co do wyręczania przez teściową
Dziękuję też za komplementy
a co do wózków - pierwszy fajny, ale nie wiem jak się składa, on głównie w trudny teren, bo duży po złożeniu, dosyć ciężki. Chicco jest ok, duże koła, łatwo też pokonują jakieś łatwiejsze nierówności terenu, do większych trzeba zablokować kółka na prosoi też przejedzie
Trzeci odpada całkiem, wielka kolumbryna bez skrętnych kół. Ostatni - strasznie ciężki!!!!!!!! Spacerówki ważą od 7-9 kilo, czasem do 10, a ten 13 !!! To jak wielofunkcyjny niejeden...
Sunshine - miesiąca z teściową chyba bym nie wytrzymała, także trzymam kciuki!!!
a wiesz, że spineczki jeszcze nie przyszły? czekam z niecierpliwością... A powiedz gdzie pracujesz??
Młodak - no właśnie ja już też w kurteczce i rajstopkach i spodenkach, ale w śpiworku wygodniej niż w kocyku bo się nie ściąga
oglądam avatara
Pamka-mleko, banan, jablko, gruszka i sicil dorzuca biszkopt ale moje dziecie 2 dni gluten jadlo a bezglutenowych u siebie nie znalazlam.
Wrzucie to w przepisy moze bo pewnie nie jedna jeszcze zapyta.
Rysica - za żelazko parowe dałam gruba kase. Nie należy go uzywac bez wody. A do mojej teściowej to nie docierało. Więc skoro nie to nie. Miała swoje badziewie to niech nim prasuje.
A przewieszanie prania - zapewniam cie ze gdyby robiła to bez mojej wiedzy to moze bym sie nie wkurwiała, a ona była w stanie przejśc zaraz po tym jak powiesiłam i przewiesić po swojemu. Moje rzeczy - nie jej. Taka pokazuwa - TY NIE POTRAFISZ. Za przeproszeniem wara od moich majtek. Wkurwiało mnie to strasznie
he he dziewczyny dzieki ale ja naprawde nawet z przyszyciem guzika mam problem.
Avatar sie nagrywa, zaraz skalpel, a potem wino i film
Ps czy warszawianki nie planuja jakiegos spotkania 18-19 marca? bede w wawie na szkoleniu![]()
myślę, że właśnie powinny zacząć planować :-)
Dziewczyny czy Wy dalej jeździcie z zimowymi śpiworkami założonymi na spacerówki czy przykrywacie dzieci kocykami i pokrowcem od wózka?
ja nie miałam śpiworka, bo większą część zimy G jeździła w gondoli. Teraz mamy spacerówkę i przykrywam ją kocykami plus pokrowiec. Ale przy takiej pogodzie jak dziś, pokrowca nie zakładałam. Z kombinezonu też już zrezygnowałam, ubieram młodej kurtkę.
Warszawianki chyba trzeba sie skrzyknąć na te okazję przyjazdu kolezanki?
trzeba ;-)
Rysica
Mama Szymusia i Monisi :)
ok reklamy są (przerwa w avatarze znaczy się hahaha)
Aylin - to rozumiem, że mogła coś popsuć, i że wkurzało Cię przewieszanie (w ogóle jaki w tym cel? a niech wisi jak powiesiłaś!) ale jakby ktoś coś robił ZA MNIE (np pranie i wieszanie - to bym się tylko cieszyła
Josie - pokaż mężowi Thermomixa
po co kupować ileś tam pomocy kuchennych (blender, mikser, opiekacz do chleba, maszynkę do mielenia mięsa, skowirówkę - jak można mieć to wszystko w jednym? 
Pewnie ktoś tak u Was się zajmuje sprzedażą
ciekawe co powie ;P a toster mam i używam, uwielbiam, ale staram się rzadko bo to tuczące
serek, wędlinka, ananas, oliwki, cebulka - ach 
Muńka, Młodak - no ja nie kupowałam, miałam po Szymku, Szymek dużo wcześniej wyrósł z gondoli niż Monika, więc teraz nie musiałam kupować. ja bym się chyba bała, że jeszcze zmarznie pod samym kocykiem...
Aylin - to rozumiem, że mogła coś popsuć, i że wkurzało Cię przewieszanie (w ogóle jaki w tym cel? a niech wisi jak powiesiłaś!) ale jakby ktoś coś robił ZA MNIE (np pranie i wieszanie - to bym się tylko cieszyła
Josie - pokaż mężowi Thermomixa
Pewnie ktoś tak u Was się zajmuje sprzedażą
Muńka, Młodak - no ja nie kupowałam, miałam po Szymku, Szymek dużo wcześniej wyrósł z gondoli niż Monika, więc teraz nie musiałam kupować. ja bym się chyba bała, że jeszcze zmarznie pod samym kocykiem...
Ostatnia edycja:
A nie - za mnie to nie robiła nic. Ona rwała sie do roboty w tym momencie kiedy ja coś robiłam. Czyli ja sprzatałam łazienke to przyszła ze no przeciez ona moze to zrobić - ok to poszłam pranie zrobić, to przylazła zaraz ze ona moze włożyć do prali. Generalnie co ja zaczełam to zaraz wlazła. Ja przy rootach domowych lubie byc sama a nie miec cień który za mną "poprawia"
Muńka - jestem otwarta na propozycje
kurcze męza nie mam (jest w warszawie) cwiczyc mi sie nie chce - oglądam awatara i czekam az dzieć sie obudzi - dostanie kasze i idziemy spac
Mam lenia....
Aaaa zaplanowałam urlopy
w maju jade na mazury, we wrzesniu jeszcze nie wiem a w listopadzie egipt wzywa. Tylko jeszcze 6 machne w lotto w miedzyczasie
Muńka - jestem otwarta na propozycje
kurcze męza nie mam (jest w warszawie) cwiczyc mi sie nie chce - oglądam awatara i czekam az dzieć sie obudzi - dostanie kasze i idziemy spac
Aaaa zaplanowałam urlopy
agaundpestka
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 19 Październik 2011
- Postów
- 2 808
My jeszcze w śpiworku
ostatnio widziałam super polarowy śpiworek u sąsiadki w wózku i chciałam teraz podpatrzeć jakiej firmy, ale wyjęła go:/ a na allegro nie mogę nic znaleźć 
Ja mam odłożoną kasę na koncie i powiedziała, ze niech się wali pali nie ruszę jej, bo przeznaczenie jej jest na wakacje tzn, obiecałam sobie, ze mamuśka tyle dla mnie robi i ją właśnie chcę gdzieś zabrać w ciepłe kraje
tylko kiedy
termin jest zależny od tego kiedy schudnę do jakiegoś ludzkiego wyglądu i jakoś się to nie zapowiada

A jak się ciepło zrobi to chcę Antka zabrać do przyjaciółki na wieś w okolice Radzynia
choć druga z Gdańska też zaprasza 
Ja mam odłożoną kasę na koncie i powiedziała, ze niech się wali pali nie ruszę jej, bo przeznaczenie jej jest na wakacje tzn, obiecałam sobie, ze mamuśka tyle dla mnie robi i ją właśnie chcę gdzieś zabrać w ciepłe kraje
termin jest zależny od tego kiedy schudnę do jakiegoś ludzkiego wyglądu i jakoś się to nie zapowiada

A jak się ciepło zrobi to chcę Antka zabrać do przyjaciółki na wieś w okolice Radzynia
Rysica no zeby to byl toster to ja bym sie cieszyla, ale to jest opiekacz, wiesz taki jak w UK, ze wkladasz dwa chlebki i one wyskakuja za chwile podpieczone.. no bez sensu!! jak powiedzial toster to ja tez myslalam ze to taki do kanapek - super sa takie kanapeczki z serkiem itp. no a takie sucharki to juz srednio fajne....
Thermomixa to ja nie mam gdzie postawic i zreszta my nie przepadamy za jedzeniem na parze... wolalabym cos mniejszego do chleba tylko,a le to chyba tez sa raczej wieksze maszyny
moj jezdzi w kombinezonie i spiworku, pokrowca na spacerowke nie mialam. musze pomyslec nad kurteczka teraz bo ma tylko ten gruby kombinezon, kamizelke puchowa, albo taka zuplenie cieniutka kurteczke, wiec na wiosne nie wiem co ja mu zaloze na spacer
Thermomixa to ja nie mam gdzie postawic i zreszta my nie przepadamy za jedzeniem na parze... wolalabym cos mniejszego do chleba tylko,a le to chyba tez sa raczej wieksze maszyny
moj jezdzi w kombinezonie i spiworku, pokrowca na spacerowke nie mialam. musze pomyslec nad kurteczka teraz bo ma tylko ten gruby kombinezon, kamizelke puchowa, albo taka zuplenie cieniutka kurteczke, wiec na wiosne nie wiem co ja mu zaloze na spacer
reklama
katrina115
Potrójna Mama
aga - trochę do jednej pojedziesz, potem do drugiej, obie bedą zadowolone i Wy pewnie też
Rysica - dzięki, to mój mąż ma fioła na punkcie takich gadżetów, ale fajny jest, bo ma pilota do sterowania. Jak Alinka była młodsza i sama jeszcze nie potrafiła kierować autkiem, to my chodziliśmy sobie z pilotem, a potem.... rozhulało się dziewczę.
Teraz gablota stoi i czeka aż Kubuś dorośnie.
Rysica - dzięki, to mój mąż ma fioła na punkcie takich gadżetów, ale fajny jest, bo ma pilota do sterowania. Jak Alinka była młodsza i sama jeszcze nie potrafiła kierować autkiem, to my chodziliśmy sobie z pilotem, a potem.... rozhulało się dziewczę.
Teraz gablota stoi i czeka aż Kubuś dorośnie.
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 18 tys
- Wyświetleń
- 1M
- Odpowiedzi
- 3 tys
- Wyświetleń
- 270 tys
Podziel się: