Ja też nie rodzę dziś, chodź dzień wyjątkowo paskudny miałam i dużo nerwów. Już myślałam, że mnie z tego ruszy, ale gdzie tam.
Męża zaś w obroty nie biorę, bo przyjemność na tym etapie ciąży wątpliwa, a skuteczność jeszcze mniejsza! Już sprawdzałam, zresztą ja już na cud nie liczę, tylko na...