Tak leczenie się na NFZ jest po prostu poezją, trzeba mieć czas i zdrowie żeby sie leczyć:)My na pierwsze in vitro straciliśmy ok 8,5 tyś ale było nieudane bo moim zdaniem i chyba lekarza miałam podawanae za niskie dawki leków. drugie in vitro -straciliśmy ok.12,5 tyś i rezultat był lepszy, bo...