Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
czesc klematis i witam na forum, ja rowniez mieszkam w niemczech-na poludniu, po nieciekawych doswiadczeniach z klinika w monachium i 6 nieudanych iui postanowilismy podejsc do in vitro ale w czechach, nie wiem gdzie mieszkasz ale jak na poludniu to polecam ta klinike, szczegoly moge ci podac jak chcesz, traktowanie pacjenta w niemczech to jakas farsa i nie ja jedna tak uwazam ale tu na forum jakos wszystkie dziewczyny sa niezadowolone, dla mnie fakt ze nie trzymaja zarodka do blastocysty oraz ze nie mozna wybierac bylo zwyczajnie niedopuszczalne wiec jasne bylo po iui ze moze polska ale czechy blizej i duzo pozytywnych opinii od niemieckich pacjentek w necie i nie zaluje-traktowanie super, zajmuja sie toba od A do Z, lekarstwa tez tansze i nie czujesz sie jak zebrak ale jak klient, moja stymulacja byla super, punkcja bez problemu i zarodki top-caly czas kontakt z embriologiem i lekarzem-polecam no i z tego mam syna oraz jeszcze 2 mrozaczki czekaja, wiadomo ze kazda z nas jest inna i ma inny problem ale wydaje mi sie ze podejscie lekarzy jest b.wazne oraz atmosfera optymizmu ktorej w niemczech nie znalazlamLeczę się w Niemczech. Klinika jest bardzo nowoczesna, ale mam wrażenie, że zależy im tylko na kasie. Nie mają czasu dla pacjentów, nie prowadzą zabiegów w weekendy a o każde badanie trzeba się dopraszać. Kiedy czytam Wasze posty, wydaje mi się, że w PL wyglada to trochę lepiej.
Lekarka nie zbadała mi estradiolu przed punkcja i mysle, że to był błąd. Naraziła nas na koszty IVF, a koniec końców i tak bede miała crio.
ja też dokładnie jak ty miałam, wręcz się śmiałam, że jak jakiś VIP jestem traktowana
, ale zgadzam się całkowicie z Tobą, że takie podejście lekarzy jest bardzo ważne, jakoś to ułatwia człowiek czuje się ważny i rozumiany, bo chęć posiadania dziecka i jego niemoc jest delikatną i przykrą sprawą i gdy otoczenie nas nie rozumie tam w klinice czuję właśnie to zrozumienie.*meg* kochana witaj ! jak ja myślałam ostatnio o Tobie i nawet z bzzz rozmawiałyśmy,że starej ekipy już nie maczarnykot się udziela ,ptencer nie widziałam dawno tak jak Asiiek zniknęła i pozostałe dziewczyny
jeszcze joweg została ,z dołączonej ekipy
na to wyglada...Czyli dziewczyny wniosek z tego taki że jak sie zapłaci to i opieka inna i podejście do pacjenta lepszeTAk powinno być na NFZ bo po co płacime przez cały czas te składki
No ale cóz rzeczywistośc inna trzeba sie do niej dostosować.Sylha daj znać jak przyjdziesz co tam u ciebie?Ja miałam pierwszy protokół krótki, potem drugi miałam mieć długi ale po tabletkach anty i i wyciszenieiu mialam owu i lekarz zdecydował na krótki. Ja to za drugim razem to miałam tyle tych zastrzyków że masakra już nawet nie pamiętam ile, wszystko pod kontrolą USG i tez podane Ovitrelle chyba w 11 albo 12 dc a potem po kilkunastu godzinach punkcja i tyle
![]()









Kochana moje gratulacje super wiadomosc.:-):-)Wróciłam i......
Będą BLIŹNIAKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![]()
Palu, Zgredzik- powiedzcie mi kochane, moja ciąża odpowiada suwaczkowi, czyli 5t4d 2 pęcherzyki 14 i 16mm, ale w nich ledwo co gin dostrzegł maleństwa koło 1mm, powiedział, że nie mam się martwić, że jest dobrze, ale jednak nie daje mi spokoju, bo wyczytałm, że w tym czasie dzidzia ma ok.2mm.....pamiętacie jak wyście miały i kiedy?!?!?!?!Trochę mnie to martwi, bo coś widać, ale tak ledwo, ledwo.......