Jestem całkowitą przeciwniczką bicia.
A juz kompletnie nie rozumiem, po co bić dziecko w sytuacji, kiedy wpada ono w szał.
Przecież to tylko pogarsza sytuację.
Do dziecka wtedy NIC nie dociera - ani bicie, ani kary, ani obietnice. NIC!
Karę można dać później, na spokojnie, tłumacząc za co.
W...