Dzięki Amelia, my nadal chorzy, Maja z M już lepiej, ja mam zatoki zawalone. Współczuję Ci, że mąż tyle pracuje, pewnie czasami czujesz się samotnie. Może to jednak mały dzidziuś a nie zatrucie, co? :-)
Stan witaj :-) Ja też mam bardzo złe wspomnienia z porodu, więc wiem o czym piszesz, z tym że...