reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Aniołek ja przyjaźniłam się z dziewczyną spod znaku bliźniąt, dlatego też nie wiem jak ja mogę zyć z bliźniakiem ;) Można by powiedzieć na temat każdego znaku coś złego i dobrego. Ja mam szczęście do koleżanek panienek, większość z tych, co znam, to świetne dziewczyny. A do skorpionów może jestem uprzedzona bez powodu?? Bo tak się mówi że są najgorsze??
 
reklama
Mimo wszystko co by nie było i tak będe Kochać najmocniej na świecie:) jeszcze tylko dwa miesiące do rozpoczęcia staranek a pamiętam jak nie dawno był październik i zaczynaliśmy z mezem snuć plany:)
 
niemartwsie - dobre info masz tylko niższą cenę mają w tym roku , pewnie chętnych mało było....
carla a kiedy przechodzi?:-)mi meliska nie pomaga, uodporniłam się :-)Spóźnione 100 lat dla Kornelki :)
nika - jutro z rańca biegnę po test
carla - piszesz że znajomy Cię zatrudni jak będziesz w ciąży , a oprócz tego pracujesz gdzieś na etacie? tak się zastanawiam jak to wygląda wtedy..
ianka- hej:)
Ja też chcę wiosnę ! mam dość tego siedzenia w domu
Piszecie o znakach , nie mam w sumie żadnych typów , ja jestem strzelcem i dobrze mi z tym :)Maja też miała być no ale jej się nie spieszyło i jest koziorożcem
 
Amelia ja pracuję, ale mam umowę na zastępstwo, macierzyński tej dziewczynie skończy się pod koniec maja i bedę bez pracy. Dlatego do tego czasu chcę być w ciąży żeby od razu do kolegi pójść, popracować miesiąc i na l4 pójść. Dziękuję za życzonka :) A kiedy przechodzi? Neli przeszło jak miała z 2 lata, albo jeszcze później. Ona ogólnie bardzo rozdartym dzieckiem była, mało co jej pasowało, teraz jest o niebo lepiej.
Aniołek dokładnie, każdy znak będzie dobry, byle maluch był zdrowy.
 
Hej dziewczyny :)
Ianka witaj :) Ja też miałam wywoływany poród tylko, że w 42 tyg, umęczyłam się bardzo bo Maja nie wchodziła do kanału rodnego, w końcu zrobili cesarkę po 15 godzinach. Masakra jakaś była. Pełne rozwarcie, skurcz za skurczem a tu nic.
Amelia jak zrobisz teścior od razu nam melduj :)
Carla śliczna ta Twoja Kornelka. 100 lat dla Twojej trzylatki. Mam nadzieję, że uda Ci się z tymi zdjęciami w ojca firmie. Skąd się biorą tacy ludzie? A co do dzidzi to też wymarzyłam sobie kwietniowo/majową. Moja Maja jest z października i uważam, że to ciężki okres na małe dziecko. Maja też rozdarta była, teraz nadal chce rządzić :-D więc wiele się nie zmieniło :-)
Ja też chcę wiosnę, bo moja Maja zamiast w przedszkolu cały czas w domu siedzi bo non stop jest chora. Może na wiosnę będzie lepiej.
Aniołek jak tam teść z teściową? :-)

Ja jutro z Mają w domu, robię sobie wolne, bo wieczorem idziemy z moim M do teatru na Mayday.
Buziaki dziewczyny
 
Cześć!
Carla śliczną masz córcię i WSZYSTKIEGO NAJ....NAJ....dużo zdrówka! I trzymaj się swoich planów chcesz dziecka to działaj i nie myśl byle do przodu...
Pisałyście o porodach ja mimo, że mój był okropny to drugi raz też chcę naturalny.
Z tą Pam to rzeczywiści głupia sprawa ja też gdybym nie potrzebowała Waszego wsparcia rady czy zwykłego popisania to bym nie pisała...
Moja gwiazdka zdrowa także spacerujemy jeździmy na sankach a w sobotę idziemy na choinke do przedszkola wen przebiera się za księżniczkę..
 
Nika u teściów bez zmian - ciągle szukają pracy i jak na razie bez skutku.... ostatni raz widziałam się z nimi w święta.... ale mąż czasem z nimi gada przez tel i tam zajrzy.... mam nadzieje, że jakoś sie to w koncu poukłada....
Carla sto lat dla Kornelki:) i dużo zdrówka:)
 
Gosiula dziękuję :) Ja swój porod też bardzo źle wspominam, był mega szybki, ale ból nie do opisania. Mimo wszystko też wolę rodzić sn. W żłobku nie robia w tym roku bali, Nelson też miała byc księżniczką... Dobrze że Weronika zdrowa, przynajmniej ona poksiężniczkuje :)
Nika Tobie również dziękuję :) Nela coś katarek złapała, ale do żłobka ostro chodzi, ani razu jesieni chora nie była chyba. A dlaczego październik to ciężki okres na malucha? Ja już teraz myślę że każda pora będzie dobra, nie mogę się doczekać, mam bzika na punkcie ciąży ;) Poprzednia była dołująca, niechciana, więc teraz chcę podejść do sprawy inaczej i cieszyć się rosnącym brzuszkiem.
 
Amelia - o, ja po prostu nie zauważyłam Twojego posta :) Ja byłam z mężem w Narutowiczu, bo też braliśmy ten szpital pod uwagę. Niestety trafiliśmy na jakąś strasznie niesympatyczną położną i jeszcze bardziej niesympatyczną lekarkę, więc zrezygnowaliśmy. Może miały po prostu zły dzień :)

stan - Boże, jak sobie wyobrażam ten zatkany prysznic i pływające farfocle, to aż mi słabo! To skandal, że każą rodzić kobietom w takich warunkach! :wściekła/y:

Nika - dziś zakończyliśmy już wykańczanie i można się wprowadzać :) Tzn zostały jakieś pierdoły, w stylu powiesić firanki i zasłonki, zamontować lampy, ale to już pikuś :) Już byśmy rozpoczęli przeprowadzkę, ale zatrzymuje nas choroba moja i Synka, no i dużo rzeczy mamy u teściów, a oni mieszkają na takiej wieeelkiej górze i przez ten śnieg i lód nie da się tam na razie dojechać. A co się tam u Was dzieje?

Fuma - ooo, to daj koniecznie znać, co endo powie :)

Carla - trzymam kciuki, żeby Wam się udało zrobić te foty ojcu.
Wspaniała ta Twoja Nelcia :D jaki miała piękny torcik!

ianka - witaj :) widzę, że miałyśmy podobne porodowe przeżycia.
ojj, ja mam sentyment do Danii, ze względu na moją słabość do duńskiego zespołu Mew i Jonasa Bjerre :zawstydzona/y:

Mój Synuś urodził się końcem października. Wychodziłam z nim codziennie na spacer, nawet jak były minusowe temp. Na prawdę, nie jest tak źle. Pierwsze przeziębienie złapał dopiero w lecie.
Co do znaków, to ja w to ani trochę nie wierzę. Mój mąż i mój były narzeczony mają taką samą datę urodzenia (tylko rok inny) i są jak niebo i ziemia. Zupełnie odmienne charaktery. Mój Synek jest skorpionem i fakt, ma charakterek, ale jako niemowlak był niesamowicie grzeczny. Bardzo mało płakał, teraz dopiero nadrabia :)

Kuuurde, jakby mi mało było tej choroby, to jeszcze dostałam dziś okres :wściekła/y: Na szczęście nie boli. To dopiero drugi mój cykl po porodzie, pierwszy trwał 36 dni, a ten 28...dziwne, ale może się jeszcze unormuje.
 
reklama
Witam wieczornie ;)

Kurcze nie mam nikogo u znajomych/ w rodzinie kto prowadzi firme. A tak wogóle takich rzeczy nie kontrolują?? Nie ma żadnych dodatkowych kosztów tylko ten zus?? I rozumiem, że jak idziesz na L4 to składki opłaca Ci zus ?? A potem macierzyński też dostajesz od państwa??? Ja to wogóle sie nie znam na tych rzeczach. Jak możecie to napiszcie troszke o tym ;) Mam nadzieje, że wejdzie ten roczny macierzyński dla nas ::D:D

Carla sto lat dla córeczki! Śliczna jest ;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry