z moim synkiem było bardzo podobnie, wiecznie na rękach, wiecznie zabawiać, częsty płacz, nic nie mogłam zrobić a o jedzeniu nie wspomnę....miałam już naprawdę okropne myśli, że jestem złą matką, byłam strasznie nerwowa. Teraz mały ma ponad 4 miesiące i jest trochę lepiej. Ten czas chyba trzeba...