hmmm ja jakoś zapomniałam, że to już za chwilę :zawstydzona/y: imprez wielkich nie robimy, bo i tak rodzinka zawsze nawala, więc kto przyjedzie ten będzie, ja zapewniam kawkę i coś słodkiego :-p
Za to na dzień dziecka kupuję Maksowi mnóstwo balonów (okrągłych i takich długich do modelowania ;-))...