Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kiedy będzie mógł się na tej nodze na tyle opierać, żeby chociaż przed dom wyjść? Pogoda akurat piękna... 
Dzisiaj wstali 5.40
Jako że zasnęłam koło 1 (i tak nieźle), to czuję się...


a głodna jestem...
No dzięki, ale na pewno Go nie będę całować. W ogóle, to zapomniałam powiedzieć, ale najgorsze jest to że On sobie tego kośluna zwichnął jak odebrał Magdę ze żłobka. Ponieważ do żłobka jeździmy samochodem, to Magda jest bez wózka, więc Tomek jak Ją odbiera, to przeważnie wysiada z Nią na rękach. A ostatnio Magda zrobiła się samodzielna bardzo i wysiada sama, oczywiście z trzymaniem za rączkę i z pomocą. Tym bardziej że u nas w większości niskopodłogowe jeżdzą. No i właśnie wysiadali, Magda sama a On za Nią. I jakoś autobus tak stanął że Tomkowi stopa zjechała z krawężnika i jeszcze mało brakowało na twarz by upadł, przy okazji wywalając Magdę. No ale na szczęście się to nie stało, ale nawet nie chcę myśleć co by było jakby tak na rękach Ją wtedy trzymał.
![]()
ja tylko na chwilę, bo jakoś nie najlepiej się czuję
wizyta ok, Kajtek zdrowy, waży 2700 kg, czyli w sam raz.
buziaki dla wszystkich
toska cieszę się, że z Kajtkiem wszystko ok - spory z niego chłopak
Odpoczywaj i nabieraj sił!
A'propos "królewicza", to ostatnio Piotruś tak o sobie mówiłSkąd to wziął...? Może podczas tych wielogodzinnych spacerów Twój tata gdzieś tu do nas zawędrował ;-)
Dzięki że pytasz - ale bez zmian... Nie dość, że mega późno zasypiam, to dzieciarnia budzi się coraz wcześniejDziś odtrąbili pobudkę o 6
Miałam wiele złego w oczach...
Dzagud łoj!Nie wiem czego bardziej współczuć - Tomkowi nogi, czy Tobie unieruchomionego faceta w domu...
Jak po wizycie?
anni ja jakoś nie wciągnęłam się w prace ziemne mimo kilku lat mieszkania z wyjściem do ogródka - po kilkunastu seansach wyrywania chwastów szczerze tego nienawidziłam ;-) A że sprawy rozpoczęte muszę doprowadzać do końca, to nie mogłam olać, więc dla mnie bezpieczniej jednak ogródka nie mieć ;-)
Popieram! Odkąd mam dzieci, wszędzie z nimi jeżdżę autem. Zdarzyło mi się ze 2 razy jechać w szczycie z Piotrkiem komunikacją miejskąNo ja jednak dziękuję
A z dwójką to już w ogóle
I tyla. Wykończonam dłuuugim dniem... Ależ się dzisiaj darli wieczorem... Strasznie hałaśliwe te dzieci mam...
No i po wizycie. Tomek ma nogę złamaną, na szczęście bez przemieszczenia, ale i tak gipsior do kolana na miesiąc. Wizyta kontrolna za 10 dni. No i jeszcze oczywiście znowu zastrzyki w brzuch - 31 sztuk.
Sorki, ale na razie nie mam siły nic nikomu odpisywać....:-(
, lecę do biura, na masaż, zakupy i do mamy do szpitala, bo miała wczoraj operacje i jakieś komplikacje się pojawiły, a mogę dopiero o 15.00 przyjechać
:-( 
)


no wyją naprzemiennie
chyba na zmianę pogody 


pytam ile płacę, a pani do mnie "38zł"
no max 20 się spodziewałam
ale w jęzor się ugryzłam (bo mogłam spytać ile kosztuje, a nie ile będę czekać) i poszłam z konta oszczędnościowego ostatnie 30zł wypłacić, żeby małżonek nic nie wiedział
;-)
bo jeszcze trochę i mogłoby się źle skończyc 
Maks został z tatą 
