Miesiąc temu, w czasie pobytu w szpitalu, leżałam na sali z kobietą, która w ciąży przechodziła toksoplazmozę, bo "kochała" kotki - dosłownie: całowała, przytulała, spały razem z nią i mężem. Urodziła śliczną, dużą dziewczynkę, ale dziecku na każdej kończynie wyrastał szósty paluszek, tylko bez...