U nas życie jak w młynie. Jestem na wychowawczym, ale pracuję 2 dni w tygodniu, bo się z kasą nie wyrabiamy, uczę się, a raczej studiuję w Sopocie... Normalnie gdzie mnie nie ma :P
Z dziewczynami sobie radzę, Emilka zaraz rok kończy, Zuzia w przedszkolu... Zuzia tak jak Ola - pyskuje, cały czas...