Witajcie.
Dawno mnie nie było, jak jeszcze mały był do góry główką, ale jak pisał Kłaczeka jeszcze mu sie odmieniło i wrócił do "dołu". A więc i nici z cesarki, która miała być wczoraj, teraz czekamy aż coś zacznie sie dziać, chociaż jakoś nic nie czuć :-). Najgorsze jest to oczekiwanie, miejmy...