Witajcie kochane,
kilka dni nie zaglądałam a tu proszę ile cudownych wiadomości.
As gratuluję i trzymam kciuki żeby wszystkie poporodowe problemy się wyprostowały, zarówno u Ciebie jak i u Karolinki. Teraz będzie już z górki. Buziaki wielkie
Karolcia również wielkie gratulacje. Super że miałaś taki sprawny i bezproblemowy poród. Aż ciarki przechodzą jak pomyślę, że i ja niedługo będę mogła zobaczyć i przytulić nasz cud. Powodzenia w poznawaniu się z maleństwem i obyś szybko nabrała nowego rytmu :-)
Oj dziewczyny, te upały mnie wykańczają. Mam cały tydzień wolny, i tak od rana do wieczora włuczę się po domu, a to pod chłodny prysznic, a to na godzinkę do łóżka na drzemkę, a to na kanapę przed telewizor, a to na tarasie w cieniu się wyleguję. Nie mam na nic energii, siły. Wypijam ogromne ilości lodowatej wody z cytryną, zajadam się schłodzoną sałatką owocową. Chyba nastąpił jakiś przełom mojej ciąży, i jest mi od kilku dni ciężej, brzuch mi zaczął przeszkadzać i ciążyć. Sikam chyba co 15 minut. A tu jeszcze 3,5 miesiąca.
A Wy jak znosicie te upały?