reklama

Wieści od cieżarówek

Jestem, jestem:) I nadal w dwupaku. Widzę, że jako jedna z nielicznych czekam na majowy termin;-)Ostatnio rzadziej korzystam z komputera, bo w końcu po tylu tygodniach wylegiwania się przed nim dostałam pozwolenie na rozruszanie się:-) Nie jest to proste, wszystko mam zastane, Mała dodatkowo uciska gdzie trzeba, ale fakt, że mogę wstawać jakoś to wszystko przysłania. Moje spacery są na razie króciutkie, ale ważne, że są. I w domu mogę coś porobić:)
U nas póki co nic nie rusza. We wtorek mam odstawić magnez i fenoterol, a na środę mam wyznaczony termin do szpitala. Tam ostatecznie zdecydują, czy poród naturalny czy cesarka. Próbuję się na nic nie nastawiać. Przyznam, że mam stresa, no ale jakoś ta moja Marysia musi się na świecie pojawić;-)Powiem Wam, że czekam już na poród, mam dość nie tyle swojej ociężałości i opuchniętych jak parówki palców, ale przede wszystkim cukrzycy ciążowej:-(

Monisiowata
- trzymam kciuki za Twój poród i jakby co to uprzejmie nie wpycham się w kolejkę;-)Ja po Tobie:-D
Anetha, Ilonka - gratuluję!!!!!!Niechaj mali mężczyźni zdrowo rosną!!!
Staraczki - dużo miejsc się tu ostatnio zwolniło, więc do dzieła! Zjola, Czarna i całą reszta - czekamy:)
 
reklama
Hej....
Nie mam teraz czasu na kompa....
ale chciałam Wam tylko napisać, że z dzisiejszej perspektywy wspominam poród jako coś tak niesamowicie pięknego i mistycznego, że nie wyobrażam sobie tego nie przezyć...

i najważniejsze...docieramy sie powoli...Szymek jest kochanym dzieckiem...prawie wcale nie płacze tylko je i śpi....a ja patrzę na ten cud i płaczę ze szczęścia....
kurcze....dziewczyny...ja naprawdę jeszcze nie wierzę, że mi się udało....jestem MAMĄ!!!!!!

buziaki dla Was wszystkich....


może któraś wkleić linka do rozpakowanych...chciałam się tam przywitać i nie mogę ich odnaleźć....

zjola - NO I CO? miejsce Ci przestygnie....:-)
 
Ostatnia edycja:
Hej....
Nie mam teraz czasu na kompa....
ale chciałam Wam tylko napisać, że z dzisiejszej perspektywy wspominam poród jako coś tak niesamowicie pięknego i mistycznego, że nie wyobrażam sobie tego nie przezyć...

i najważniejsze...docieramy sie powoli...Szymek jest kochanym dzieckiem...prawie wcale nie płacze tylko je i śpi....a ja patrzę na ten cud i płaczę ze szczęścia....
kurcze....dziewczyny...ja naprawdę jeszcze nie wierzę, że mi się udało....jestem MAMĄ!!!!!!

buziaki dla Was wszystkich....


może któraś wkleić linka do rozpakowanych...chciałam się tam przywitać i nie mogę ich odnaleźć....

zjola - NO I CO? miejsce Ci przestygnie....:-)
Witaj Karolciu jestem szczęśliwa że Tobie się udało. Czytałam i płakałam jak doszły wieści że urodziłaś a u link.

https://www.babyboom.pl/forum/mamus...od-rozpakowanych-mamusiek-45833/index768.html
Zjola Czarna ja z Wami też czekam na dojście do tego grona po raz kolejny. Na razie Cisza, ale ambitnie kuję sie co 3 dni i biorę duphaston. Zobaczymy co będzie
 
Monisiowata, Miśkam - jakieś sygnały porodowe? ;-)

Jankesowa, Kaira - mocno trzymam kciuki.
Zjola, Czarna76 - za Was również.

Ja po mojej obecnej dzidzi robię przerwę, na 4-5 lat, a potem kolejna dwójka bąbli :-)
Choć przyznam się, że jak obserwuję staranka po 35 roku życia to czasem nabieram chęci na to by jednak zadziałać wcześniej.
 
Cześć babeczki :)

Karolciu - wczoraj staraliśmy się zajadle :tak:. Według testów owulacyjnych i moich obserwacji to był idealny moment, ale czy coś z tego będzie dowiemy się za 12 dni.
Jak piszesz o swoim porodzie, to jak bym o sobie czytała. Ja poród, jak rodziłam młodego wspominam tak samo i każdemu mówiłam, że to mistyczne i piękne przeżycie. Niektórzy patrzyli się na mnie, jak na ufo, ale to nie szkodzi :-D. Ściskam was mocno!

Czarna - a wy jesienią startujecie?

Jankesowa - no brawo, brawo. Witamy w grupie starających się. Coś mi się zdaje, że nas przegonisz!

Kairko - fajnie, że tak dużo nas. Może pozytywna energia uczyni cuda i wszystkim nam się uda :tak:. Oj wierszem gadam :eek:

Lili - szalejesz! Drużynę piłkarską zakładacie? :-D

Pozdrowionka dla wszystkich
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry