reklama

Wieści od cieżarówek

Zjola - brałam luteinę na początku. Kolejne badanie wykazało, że progesteron był już ok. :tak:

Mart81 - mi póki co pogoda sprzyja, ale trasa do sklepu już więcej minut zajmuje ;-)


EDIT poranną porą: My dzisiaj lecimy z Adą do Poznania i zostajemy na noc, no i dzisiaj o 10:40 wizyta, trzymać kciuki, choć Weronika wczoraj wieczorem dała taki pokaz bokserski, że zastanawiałam się którędy się wydostanie, no i czy pępek mi wyskoczy, bo już tak wygląda, że zaraz wylezie, a ja go wciskam, bo mi te dyndające wentylki za grosz się nie podobają.
p.gif


EDIT2 chwilę później:
Znowu mi suwak pomknął, ech :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie ja nadal 2 w 1 i czekamy zaraz zbieram sie na badania mam nadzieje że lekarz powie magiczne słowa "zostaje pani w szpitalu i podamy coś" ale pewnie jeszcze nie i kaze czekać, a ja już coraz gorzej sie czuje nogi jak balony a małemu wcale sie nie spieszy, chyba mu tam naprawdę dobrze.
Lilijanna naprawde suwaczek już robi wrazenie, jeszcze trochę i maleństwo bedzie z Tobą.
Mart rzeczywiście Nina gdzieś zniknęła, a moze ona już po :-) i nie ma czasu.
Zjola ja chyba jeszcze nie gratulowałam, chyba przeoczyłam, ale ze mnie gapa, przegapić taie wieści, gratuluje i trzymam kciuki :-)
 
Lili - no kciukasy zaciskam za wizytę &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Kasiu - widać młodemu się nie spieszy. Powiedz, ze ładne słoneczko świeci, moze będzie chciał popatrzeć :-D. Trzymam kciuki za szczęsliwe rozwiązanie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Dziewczyny, czy jednym z objawów wczesnej ciąży, zamiast nudności może być zgaga? Męczy mnie już 3 dzień.
 
Kasiaa24 - a ja myślałam, że Twój kolejny wpis to będzie już z dzieciaczkiem w ramionach :-) Trzymam kciuki by lekarz jednak te magiczne słowa wypowiedział.

Dziewczyny z tego co Nina pisała to Ona leży w szpitalu cały czas, pewnie nie ma stałego netu, a jedynie komórka, a z tego czasem ciężko pisać.

Zjola - ja z Adą miałam zgagę non stop przez 8 miesięcy, jak tylko się dowiedziałam o ciąży to zgaga towarzyszyła mi do porodu praktycznie, teraz mam raz na jakiś czas i dosłownie przez chwilę

No, a my po wizycie i tak:
- badanie trwało baaaaardzo długo, bo w brzuchu było "szalała, szalała", lekarz nie mógł zrobić badania, ale dość długo zapisywał wyniki i zawsze jakiś fragment udało mu się do weryfikacji i zmierzania wybrać, sporo się naprosił o bezruch :-p
- wszystkie pomiary prawidłowe, wręcz wzorowe
- waży 2100g, waga docelowa ok. 3700g
- ułożona główką w dół
- no i jestem umówiona na CC na 12.09, przyjęcie do szpitala 11.09
- zdecydowałam się (chyba) rodzić w szpitalu, w którym pracuje mój lekarz, 100 km od nas :unsure:
- jakby się coś zaczęło dziać wcześniej to telefon i do samochodu, nie czekać, poczekam sobie w szpitalu
 
Zjola - rzygałam jak kot, z Adą więcej i dłużej, bo do 4,5 miesiąca, z Weroniką rzadziej i do 4 miesiąca, z Aniołkiem rzygałam nawet jak już czekałam na zabieg, także w moim przypadku taki urok sraczkowaty trochę, bo zawsze musiałam mieć przy tyłku jednorazowe takie woreczki specjalne sobie zakupiłam i pomagały mi cukierki landrynkowe typu nimm2.
 
zjola, bo po dupie zaaraz zarobisz... Przestań się stresować i martwić... Wszytsko będzie ok ...

Lilijanna
Ty już takie plany na poród.. A ja nawet nie wiem czy normalnie będę rodzić czy CC.. Moja tarczyca będzie na to miała wpływ? Bo mały póki co ułożony był głowką w dół ostatnio..
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry