reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Katarzynka doskonale Cie rozumiem!!! Mnie tez ciagle dopytuja sie wszyscy i tez wszystkich bajeruje ze jeszcze mam czas, ze chce sie wyszalec.... a w srodku mnie targa!!! Jestem troche starsza od Ciebie, po slubie jestesmy juz 5,5 roku i z kazdej strony slysze tylko jedno pytanie... tez momentami mam dosc... ehhh... taki nasz los...
A dziewczyny na bb doskonale potrafia podniesc na duchu :tak:

zastanawiam sie jak ludzie potrafią byc tak bezpośredni.
Ja mówie ze nie lubie dzieci....albo ze za 5 lat, ze chce podrozowac i takie treleleelee
eh:crazy:
 
Puchatka trzymaj mocno... mam nadzieje ze w koncu sie uda.... dzis bylismy u lekarza z wynikami meza. Maz dostal kuracje na 3 miesiace a po skonczeniu mojej kuracji czyli po najblizszej @ mamy zaczac probowac:-)

Katarzynka glowa do gory!!!! W koncu i nam sie uda!!!!
 
Esch, Katarzynko jasne, że Wam się uda:tak:
Ja na takie pytania o dziecko odpowiadałam, że wolę sobie kupić drugiego psa, bo są ładniejsze i mądrzejsze od dzieci;-):-)Delikwenta wtedy zatykało, bo nie wiedział, czy żartuję, czy mówię poważnie.
 
Witam wszystkie Trzydziestki !!!

Wpadłam tu aby pocieszyć wszystkie starające się trzydziestki.
Dziewczyny nie poddawajcie się i nie traćcie nadziei. Ja urodziłam mojego synka miesiąc przed swoimi 41 urodzinami :tak::szok::tak:.Też mam za sobą wiele prób,starań ,badań. Zwątpienia też mnie nie omijały :-(:-(:-(.Aż wreszcie zaskoczyło...:-):-):-). I zaczęło się....musiałam leżec plackiem od 3 tygodnia ciąży aż do samego końca...i tu też dopadało mnie zwątpienie,że nie dam rady,że już nie wytrzymam tego "wiecznego" leżenia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. Wszystko się wytrzyma i wszystko się zniesie,a kiedy już się pojawi ten rozkrzyczany tobołek to wszystko idzie w niepamięć:tak::tak::tak:.
Dlatego nie poddawajcie się,dacie radę i mam nadzieję,że i wam się uda :tak::tak::tak:.Trzymamy za Was kciuki.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry