reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
A do diabla z ta wode. W drinie duzo soku wiec da rade:) (Eschenbach - Ty tego nie slyszalas :))))

Wiesz, chce se teraz odbic bo postanowialm ze na 3 miesiace przed ICSI nie bede pila, zeby moje jajeczka sie ladnie rozwijaly. Poniewaz nasze jajka rosna 90 dni - to trza z duzym wyprzedzeniem o siebie dbac.

Jutro sie sishy napale :-)
 
:-D:-D:-D

Dokładnie tak samo myślę. To moje ostatnie dni, kiedy sobie na trochę pozwalam. Też chcę wyhodować okazałe komórki, żeby o żadnych defektach mowy nie było:tak: Przytulanek konkretnych brak, to chociaż tyle z życia mam:-) A palić nigdy nie paliłam i nigdy nie będę (nawet nie wiem, jak papieroch smakuje, słowo!)
 
Ja palilam, ale rzucilam 4 lata temu. Teraz sobie sishe popalamy z lubym.... Ja grzesznica lubie wsio co niedobre...

Ale ze uparta jestem to nie mam problemu ze zrobieniem, rzuceniem badz rozpoczeciem czegokolwiek

Aliska
Ja tez bede mniej spedzac czasu przed kompem. A TY ? Duzo problemow jest, poronien tez zwiazanych z kompem wiec wole wsio miec na tip top
 
No wiesz co???? Mój post był na górze!!!!!

Też się nad tym zastanawiałam, czy za dużo przed komputerem nie siedziałam.... Ale nie chcę się za nic obwiniać, nie sądzę, żebym naprawdę zaszkodziła. Na pewno będę musiała co nieco zmienić w moim trybie życia, wyciszyć się porządnie. I chyba nie będę tyle na BB.... Uzależniłam się już naprawdę, a z tym wiąże się to, że się wczuwam, tak było też ze złymi wiadomościami od Dziewczyn ... aż sama dołączyłam do smutnego grona. Nie chcę się już nakręcać przy staraniach, ani po zafasolkowaniu. Ale nie chcę się definitywnie żegnać, bo uschnę z tęsknoty!!! Jak więc będziemy się komunikować?????:eek:
 
Kochana

No w moim rozumieniu to ja zamierzam ograniczyc w tym sensie, ze codziennie wejde na forum i napisze...ale juz nie bede siedziec i pisac godzinami. Jednak takie siedzenie to jest rowne promieniowaniu. Posiedziec, napisac ze 30 minut dziennie jest ok. Gorzej jak 2-3 godziny...i wlasnie to zamierzam ograniczyc. Jak myslisz ?

A Ty sie nie masz za co obwiniac. Niestety nigdy nie wiadomo co to bylo. Kobiety ktore przed kompem nie siedza tez im sie zdarzaja poronienia - wiec nie ma reguly. Co wiem to to, ze komp nie pomoze, a co najwyzej zaszkodzi.

Mowi sie tez ze duzo kobiet traci pierwsze dziecko....Mam nadzieje ze to nie jest prawda mimo wszystko


ps. z ta gora to zartowalam :))))
 
reklama
W sumie masz rację. 30 minut jest ok, tyle, że sama widzisz, jak BB wciąga. No, bo fajnie się nam gada, nie:tak:Ja mam taki charakter pracy, że komputer jest nieodzowny i w moim przypadku to będzie zawsze więcej niż pół godziny. A my staraczki wciąż mamy tyle pytań, albo po prostu chcemy się wygadać przed bratnią duszą (nie dyskryminuję tu naszych lubych, ale wiadomo, lejdis są lejdis:-D) Myślę, że jakiś złoty środek znajdziemy;-)

Jak popatrzę w realu na otoczenie, to bym nie powiedziała, że ta zasada ze stratą pierwszego dziecka się sprawdza. Na szczęście wśród znajomych same szczęśliwe finały! Nic nie poradzę, trafiło na mnie...To często temat tabu. Więc Kochana, nawet tak nie myśl!!!!! I hoduj piękne i dorodne jajeczka!!!:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry