• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
He he, no wiec Lolitko nie bierz do siebie tych naszych gdyban ale.........
test nie mogl przeciez wykazac ciazy, bo poziom hcg byl za niski.

Dobra, juz nic nie mowie i nie gdybam;-)
 
Bez zadnych mnie tu "ale".
Ja zdrowa jagienka juz bym zabrzusiona chodzila gdyby nie plemniorki....(ze se musiala takiego chlopa pokochac)


Suri - Od kiedy sie staracie juz ?

Aliska - Ty jestes w tym roku 30tka ? czy 31?
 
A propos pytania Lolitki: definitywna decyzja o staraniach zapadła latem 2008 r. Miałam b.ciężki rok za sobą. Pojechaliśmy na porzadne wakacje, wcześniej odwiedziłam stomatologa, po powrocie porobiłam badania i odwiedziłam gina. I zaczęliśmy się regularnie starać.
Wcześniej, tzn. przed ostateczną decyzją dłuższy okres czasu przytulaliśmy się bez zabezpieczeń, to był tzw. stosunek przerywany i bardzo dobrze się sprawdzał. Nawet sobie myślałam, że aż za dobrze działa antyoncepcyjnie skoro nie ma mowy o wpadce. Powszechnie wiadomo, że to raczej ryzykowne zabezpieczenie ;)
Pragnienie dziecka od początku było u nas bardzo duże, a teraz to już w ogóle apogeum!
 
A jesli chodzi o pragnienie..........to u mnie raczej bylo to takie ockniecie sie.
Pewnego dnia zdalam sobie sprawe, ze juz 30 na karku i glownie to wlasnie sprawilo, ze rozpoczelam starania. Gdyby nie to, to pewnie dalabym sobie jeszcze kilka lat:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry