• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Jak siedzę do 1 w nocy, to jedzenie kolacji o 18.00 to dla mnie za wcześnie... Ale robię postępy, bo staram się jeść coraz wcześniej. Jestem już po kolacji. Razem z M. wtrząsneliśmy 20 dag sardynek z kręgosłupami, pomidorem i młodą cebulką! Samo zdrowie :))
 
Żartowałam, Eschenbach, odpręż się na pogaduchach u koleżanki!

Będę kupować sardynki co jakis czas. Przede mną babka kupiła cale kilo, ale to pewnie dla kota ;) Mój M. nie chciał zrazu jeść kręgosłupów,ale wytlumaczyłam, że tak zdrowo i zajadal sie.
 
Ja wiem, że za pozno chodzimy spać. Ale cos trudno nam się przestawić. Jak się zasiedzimy, to na zegar nie patrzymy.
Nie wiem po co jej było az kilo, ale skoro my sie nie udławilismy, to kotek chyba tym bardziej nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry