reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Dziewuszki - widziałam serduszko - piękne przeżycie!! Zdjęcia są na sierpniówkach.
Z wymiarów 5/6 tydz.
Wyniki badań krwi i moczu książkowe :-)


Następna wizyta, jesli się nic nie zmieni (czyli nadal wszystko będzie ok) za miesiąc...
Jestem bardzo szczęśliwa!! Nawet pomimo to, ze moja waga mnie przeraziła - ponad 10kg wiecej niż moja standardowa waga... nie wiem co się ze mną stało... ale co tam, ważne że fasolina jest!!
 
Dziewuszki - widziałam serduszko - piękne przeżycie!! Zdjęcia są na sierpniówkach.
Z wymiarów 5/6 tydz.
Wyniki badań krwi i moczu książkowe :-)


Następna wizyta, jesli się nic nie zmieni (czyli nadal wszystko będzie ok) za miesiąc...
Jestem bardzo szczęśliwa!! Nawet pomimo to, ze moja waga mnie przeraziła - ponad 10kg wiecej niż moja standardowa waga... nie wiem co się ze mną stało... ale co tam, ważne że fasolina jest!!

krzynka - gratuluję ślicznej Fasoleczki... i wagi też... :sorry2::sorry2:
 
Dziękuję za ciepłe przyjęcie :)

Jestem w 33 dniu cyklu. @ spóźnia się dopiero 6 dni. Wczoraj byłam u ginki, ale stwierdziła, że jeszcze za wcześnie na badanie i zapisała nie na 28 stycznia. Mam brać luteinę dopochwowo. Wczoraj, po powrocie od lekarza, zrobiłam test i od razu pokazały się 2 grube krechy :) Dziś z rana poleciałam na betę. Wynik będzie jutro. Nie cieszę się jeszcze fasolką, bo ostatnio też się cieszyłam za wcześnie i poroniłam :( Ale po cichutku liczę, że tym razem nam się uda. Od kilku dni męczą mnie okropne mdłości i zawroty głowy. Piersi nabrzmiały - wczoraj nawet mąż się przeraził, jak je zobaczył :) stwierdził, że mam....sutki jak murzynka :) Więc to chyba raczej dobre objawy....



Miłego dzionka Kobitki :)

Ja miałam podobnie jak zaszłam w ciąże (mam na myśli te sutki)....Hehehe...Ja gratuluję 2 kreseczek i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze....

A ja dziś pierwszy raz słyszałam bicie serca naszej kruszyneczki....Niesamowite uczucie...:biggrin2:
 
krzynka - ja na początku cciązy chudłam, co więcej nie miałam mdłości, nie wymiotowałam, a wyniki były super. I tak sie troche denerwoałam, bo kilka kilo zrzuciłam, a zbytnio nie miałam z czego. W efekcie na końcu ciązy wygladałam góra na 7 miesiąc, a dzidzia miała 3,410kg. i wód tez bylo pod dostatkiem:-p Dziwne rzeczy sie z nami dzieja w ciązy:nerd:. Ale to było przed 30, może po przejściu na drugą stronę magicznej liczby 30 wszystko sie zmienia:confused::-D
 
reklama
Witam Dziewczęta

Ja jestem troche zabiegana, zapracowana ...
ale zaglądam codziennie :tak::tak:

A TU TAKIE PUCHYYYY........ :no::no::no::no:

gdzie się podziewacie???

Esch - no napisz proszę co u Ciebie, byłaś na nartach?

Krzynka - mam nadzieję że się nie obraziłąś za tą wagę?

Fleur - nieładnie nieładnie, gdzie się schowałaś ?

madzia 1980 - GRATULACJE, betka piekna :-D tylko pozazdroscić !!

Pozdrawiam gorąco!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry