reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Tak, przemyślałam to wszystko i stwierdziłam ,że będzie lepiej przełożyć starania najwcześniej na marzec. Ja nie pracuję, studiuję 2 kierunki ( będę na wiosnę bronić mgr i licencjat) mąż też nie zarabia na razie kokosów, więc tak będzie lepiej. Spokojnie skończę szkołę i do dzieła ;D
 
Ilinka, to może razem będziemy się starać ;) bo mu tego października to wcale nie jesteśmy jeszcze pewni, a jak nas znam to jak mamy wątpliwości to nie zaczniemy się starać, więc wtedy zostaje wiosna 2006 ;)
 
My również tym się kierujemy. Dzidziolek musi mieć dobrze. Więc nie chcę nosić go w brzuszku a potem wychowywać ciągle myśląc o szkole, egzaminach itp. Chcę się jemu poświęcić całkowicie.
 
Agutek z chęcią :)  Zobaczymy jak to wszystko się ułoży  ::) 2006 rok jest długi, a jak nie to 2007 też nie jest zły, ajuż będzie na spokojnie, bez egzaminów, stresów, będzie czas dla dzidzi :) I na pewno zdążymy 2 dzieciaczki do 30. Ja bym chciała tak co 2 lata bejbi :)
 
My tak chyba co 3-4 lata, żeby jedno zdążyło już być w miarę samodzielne i można było posłać np. do przedszkola. ;D
 
reklama
Ilinka, Agutek nie przekładajcie nic! ja tez tak kiedyś myslałam...a teraz to nie bo studia, potem to nie- bo trzeba jakąś pracę znaleźć, potem też nie- bo jeszcze mieszkania nie mamy, jak kupimy swoje to zaczniemy się starać! i co???
studia skończone, praca jest, mamy mieszkanie -na kredyt co prawda, ale mamy :) a dzidzi jak nie było tak nie ma.... :( :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry