Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cóż, ja też zaczynam inaczej patrzeć na przeszłość... W chwilach słabości zastanawiam się, czy te wszystkie tabletki to nie było przeinwestowanie? No bo w końcu jakiś czas już próbujemy, czyli to wcale nie tak łatwo...
Otóż to A gdy bywało krucho z kaską, to na tab zawsze musiało być - a tu się okazuje, że wcale nie musiało... Oj, pokrętne myśli mi łażą po głowie - dobrze, że tu nie ma rozwydrzonych szalejących małolatek
Oj dobrze..dobrze.. jeszcze by sobie do serca wzięły to i owo..
a ja pamiętam, jak sie recepta kończyła to człowiek na głowie stawał, żeby mieć kolejną!
i po co ??? teraz mam za swoje...
Kurcze, może to faktycznie jakiś pokrętny klaps dla nas? Pamiętam wyżebrywanie recept od koleżanek i oddawanie po własnej wizycie u gina... To były czasy
Tak Esia tez mialam taki problem po porodzie.Pozycznie tabletek pozniej oddawanie cale szczescie mialysmy z kolezanka takie same.A teraz czlowiek marzy o tym zeby tylko zajsc.Ja przez ostatni rok po cichu liczylam na kolejna wpadke.Maz niestety bardzo sie pilnowal.On nie chcial.A teraz czeka ze mna i sie wypytuje jak tescik.Jednak mysle ze na kazda z nas przyjdzie pora i od maja bedziemy przesylac sobie zdjeci dzidzi.