reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

dobry wieczór
nie nadrobię was drogie panie więc proszę o wybaczenia, jakoś nie mogę się z niczym wyrobić ...ale jedno czym mogę się pochwalić to wszystkie okna umyte i ogród doprowadzony do ładu! :happy: TYlko ja jakaś nerwowa jestem, wszystko mnie wkurza...nie mam większych chęci na NIC, jakiś marazm mnie oplątał sama już nie wiem co ze sobą począć, omijam M żeby go nie przewieść za byle co. Ale zwalam winę na przesilenie zimowe...:zawstydzona/y:
Która to do Paryża sie wybiera ? Katiuszka?Zazdroszczę... zazdroszczę ...
kasia.natka - piekne te pościele dziecięce, takie cuda teraz produkują że ho ho ...aż człowiek ma chęć pobiec do sklepu i kupić choć jedną rzecz ...:-D
muma ja też popijam kawkę na świeżym powietrzu przy pięknej pogodzie ...uwielbiam, sezon rozpocząć czas!- stoliki umyte, krzesełka wystawione ...zapraszam :)
brzózka - współczuję z powodu kotka, ja już z dwoma się pożegnałam, po tym drugim powiedziałam że więcej zadnego zwierzęcia...ale już rozglądam się za jakimś wielkim domatorem !U nas problem stanowi dość ruchliwa ulica, a kota jak wiadomo na smycz nie uwiążę :sorry2:
bionda cieszę się że pamiętasz o drinczku za mnie, odwdzięczę sie jak najbardziej ...słowo!
lumina, kasica - bez względu na to jaką drogę obierzecie w swojej "walce" o dzieciaczka życzę wam aby była skuteczna :tak:
kok.o jak tam u ciebie na polu walki? zaciskam cały czas mocno za ciebie i za zuzankę kciuki aż mnie łąpki bolą !! ale nie puszczę bo dopóki nie ma @ jest nadzieja że nie przylezie :happy2:
Ani@k mam do Bieszczad jeszcze dobre 170 km...ale u mnie też jest pięknie :) Dzisiaj zaliczyłam pierwszą przejażdżkę rowerem po lesie - cudo ale boli mnie pewna część ciała :baffled:
Miłego wieczorku wszystkim życzę idę czytać książkę bo nauka mi nie wchodzi wcale do głowy dzisiaj ...:nerd:
 
reklama
Hej :-)
bzzz - wszystko zrobiłaś, ogród, okna , mebelki i mówisz,że marazm :sorry2: aaaa boję się jak zasuwasz bez tego przesilenia:-p
A tak serio to myślę, że jak zrobi się zupełnie ciepło to już będziesz się zupełnie dobrze czuła i za to trzymam kciuki &&&&&:tak:
Ani@k - myślę o Tobie i trzymam kciuki za wizytę !!! &&&&&&&&&&&&:tak::tak:
Dzisiaj to chyba ciśnienie jakieś dziwne bo ja dopiero wstałam a coś ledwo siedzę, chyba muszę wyjątkowo kawkę sobie machnąć..
Miłego dnia Dziewczynki :-)
 
Czesc babole :-)
Melduje, ze wredna @ nadejszła i zalała :sad: i w dodatku boli:-(
No to teraz trzeba odczekać te kila dni i DZIAŁAMY!!! ;-):-)

ja chyba czekam na te forsycje co zakwitną na krzakach ;-)


zuzanka ????????????
Ani@k
jak tylko powrócisz to pisz pisz!! :tak::-)&&&&&&&
 
Ostatnia edycja:
Hej, to znowu ja ;-)

W sumie to miałam o tym nie pisać... ale co tam, najwyżej dostane drugie miejsce w rankingu największych schizoli;-):-)
Na tescie zrobionym chwile przed godz.8 była jedna krecha i nic. Ale po ponad godzinie, jak go znów obejrzałam ze wszystkich stron, to był taki baaardzo słaby cien cienia drugiej kreski (ale widac go było naprawde ledwo ledwo, pod kątem).
Wynik testu negatywny, bo dopiero po długim czasie ten cien sie ledwo pokazał... no ale kurka nie wiem co o tym myslec :hmm: .
No i tempka, która od 11 dnia wyzszych temp. zaczyna wyraźnie rosnąć (zwykle tak od 9-10 dnia fl mi juz spadała...).No i cykl dłuższy.
Tak mi po głowie chodzi ciąża biochemiczna. :shocked2: :confused:
No ale nie zbadałam bety , wiec nie dowiem sie juz.:-( Moze i lepiej, lepiej nie wiedzieć takich rzeczy ...
 
witam Dziewczynki!!!
:szok::szok::szok:...a co tu się dzieje?????? tylko 5 wpisów w ciągu całego dnia?????? oj niedobrze...niedobrze...:-(
kok.o..chyba nie ma sensu się zastanawiać teraz, skoro jest @...to wiesz...trzymam kciuki za kolejny cykl&&&&&&&&&&&&&&&&&
a oglądaniem testu po godzinie Ty się Kochana nie martw, daję sobie rekę uciąć, że większość za nas robiła to samo!!!! włącznie z moim eMem:tak: ten to dopiero zaglądał tam i zaglądał, pod każda lampką, pod różnymi kątami, no i oczywiście widział drugą kreskę:-) ja już tak nie schizuję, jak ma być ciąża, to pokaże się mocna, wyraźna kreska, a nie jakieś cienie cieniów...no zobaczymy ile tak wytrzymam:-D
zuzanka...no co z Tobą się dzieje???? nie ma Cię i nie ma!!!! nic nie wiemy czy się dalej trzymasz tego kaloryfera czy może test pozytywny wyszedł czy @ przylazła!!!!! zmiłuj się Dziewczyno i napisz chociaż dwa zdania, please!!!!!
A może Ty przygotowywujesz się do wizyty w Ośrodku Adopcyjnym? jak dobrze pamiętam macie tam iść 27 czyli jutro??? jak tak, to trzymam kciuki, żeby Was zakwalifikowali i wysłali na szkolenia!!!!&&&&&&&&&&

ani@k a jak Twoja wizyta???? lekarz przeżył Twoje natarcie z milionem pytań??? czekamy na relację!!!!!

Muma..jak tam starcie z Pocztą Polską??? są jakieś trupy???;-) specjalnie oglądałam Fakty na TVNie, ale nic nie mówili o jakieś masakrze w Łodzi:-D

lumina....no jeszcze Ci tego potrzeba!!!!!! szczęście, że Wam nic się nie stało!!!!!! a jak Ty się czujesz??? grypa minęła???

bzzzz jak samopoczucie dzisiaj? nerwa Ci minęła??? myślę, że powinna, jak wyżyłaś się na oknach i w ogródku, to pewnie nic już po niej nie zostało:tak: a dzięki temu masz kryształowo czyste okna i pewnie ogródek bez ani jednego zbędnego patyczka czy ździebełka trawki:-D a mąż nie oberwał rykoszetem???
kasia.natka...jakieś nowe zakupy??? a propos szkoły rodzenie..czego Cię teraz uczą? chodzi mi na jakim etapie jesteś? o ile są jakieś etapy:confused: niewiele wiem na temat szkół rodzenia...sama nie wiem czy kiedyś sie zapisać...czy nie...ale przyjdzie pora, to będę o tym myślała.

A ja wypatruję @ no i oczywiście ta to się zebrać nie może jak jest potrzebna:wściekła/y:niby coś mi tam się majaczy na horyzoncie, no ale jako takiej @ nie ma!!! a potrzebna, że ho ho!!!! może jutro będzie....??? a do Paryża jedziemy na 100%!!!!! bilet na prom kupiony!!!!! oby pogoda była!!!!!!
Uciekam Kobietki, pewnie jeszcze dziś tu zajrzę...mam nadzieję, że będzie cos do poczytania!!!!!
 
Ostatnia edycja:
katiuszka - dzięki , wiesz ja jeszcze kaszlę nadal :no: w środę idę do lekarza żeby mnie osłuchał ale już najgorsze minęło , dziś zaczęłam masaże - zrelaksowałam się trochę bo po tej stłuczce takie nerwy miałam , powieka mi drgała ,
kupiłam czekoladę i jakoś muszę się zebrać do życia , M pojechał i chyba na święta wielkanocne przyjedzie
 
reklama
kok.o -przykro mi z powodu @... a ta druga kreska... pocieszę Cię, że też widywałam.. jeśli to pocieszenie:sorry2:
katiuszka - paczka znów w drodze :tak: powinna być jutro, najpoźniej w środę na miejscu. Super masz z tym Paryżem :tak:

A ja mam problem :-( Odebrałam wyniki badań. Oprócz tego co mi zlecił gin (morfologia, mocz, glukoza itp) zrobiłam toksoplazmozę. Robiłam ją przed ciążą, w lipcu i miałam wynik negatywny świadczący o tym , że nie jestem chora ale i nie mam przeciwciał.
A teraz wylazło, że niby nie mam przeciwciał, ale prawdopodobnie jestem chora:-( Oczywiście jutro powtarzam badanie w labie przy szpitalu zakaźnym ale bardzo się martwię i boję:-(:-( W necie pełno info, że laby sie mylą, to jest tzw wynik nieswoisty... Wyniki będę mieć koło czwartku pewnie.
Trzymajcie się kobitki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry