witajcie wieczorowo

nie wiem czy uda mi się wszystkim odpisać, tyle tu dziś ważnych wiadomości!!!
Po pierwsze to jestem mocno wystraszona tą takso...nie dość, że pracuję w domu gdzie jest kot, to jeszcze notorycznie jem tatara!!! a to surowe mięso plus surowe jajko

zaraz sprawdzę w moim labo czy oni to tam robią, i tak idę pod koniec cyklu na dwa badania progesteronu, to załatwiłabym to za jednym zamachem. Matko...a już myślałam, że wszystkie badania za mną...a tu widzę, że to dopiero początek
ani@k, super wieści po wizycie!!!zielone światełko jest, teraz pora na działanie

a potem trzymamy kciuki za wynik na teście
Muma, trzymam kciuki, żeby następny wynik był ok&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& a do tego czasu proszę się nie martwić i nie denerwować!!! jeszcze raz dzięki za ziółka!!!!od soboty zaczynam kurację!!!!
zuzanka, o!!! to widzę, że obie jedziemy na clo

ja też dostałam, tylko czekam na @, bo jakoś cholera nie może się zebrać, ale myślę, że w czwartek już powinna być, czyli dokładnie w tym samym czasie zaczniemy brać clo

no ale trafiłyśmy...chyba, że nam się @ rozminą...
Zaraz zerknę na wątek o adopcji, poczytam jak Wam poszło. Widzę, że działasz pełną parą...z jednej strony przygotowania do adopcji, z drugiej do in vitro. Podziwiam Cię Kochana, na serio!!!! skąd Ty masz tyle siły i samozaparcia??? ale pewnie dzięki temu nie załamujesz się i idziesz do przodu. Trzymam kciuki za wszelkie Wasze poczynania&&&&&&