reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

kochane przepraszam ale padam więc nie mam siły czytać a chciałam do Mumy -
Muma kochana miałam dziś wykład z ordynatorem ginekologii z jednego z krakowskich szpitali i powiedział taką ciekawostkę - jesteśmy jednym z kilku krajów w Europie (dwa czy trzy) w których robi się w ciąży badanie na tokso (np. w Stanach w ogóle tego nie sprawdzają) więc w zasadzie nie taki diabeł straszny, podobno więcej szumu o tym i niepotrzebnego stresu niż to warte
 
reklama
Kasia.natka widzę, że nie tylko Muma nam tu doktoratem machać będzie ale i TY!!! :-) Kiedy już zajdę w ciążę będziesz moim "ekspertem" od najróżniejszych problemów.. z tym, że Misią musiałby się wtedy eM zajmować.. ;-) Rozważ czy chcesz, bo będę Cię "potrzebowała" i w dzień i w nocy (jak mojego lekarza) ;-) :-)
Muma dziś odbiersz wyniki??? Podejdź do tego jak do "formalnosci" ciążowej i nie przejmuj się, bo jak powyższy wpis Kasi - pewnie więcej szumu niż to warte!!

A co dziś tak cichuteńko??? Wogóle od jakiegoś czasu minimalny ruch na naszym wątku..
Przesilenie wiosenne czy co???

Heloł dziewczynki - budzimy się!!!! Budzimy!!!!
 
ja nie śpię od 7 albo i wcześniej ale nie miałam siły się podnieść :dry: pachwiny i podbrzusze tak mnie bolą że tracę ochotę i energię na cokolwiek :-(
Ani@k w kwestii porad to jeśli tylko będę w stanie to na pewno chętnie pomogę, podpowiem albo chociaż powiem co wiem :-p
 
Kasiu ranny ptaszku - tylko nie waż się martwić!!! Albo wczoraj "zabalowałaś" w SR albo czegoś się dużo najadłas. Moja koleżanka miała kiedyś takie bóle i pierwsze o co lekarz ją spytał to czy może się nie "objadła".. :sorry2:
No i nie trać kochana energii, bo kto zniesie "kopniaczki" Misi????
Teraz wirtualnie głaszczę Cię po brzuszku - i co? przestaje boleć???
 
tak tak czuję zdecydowaną ulgę, dziękuję
ale niestety te bóle to nie od dzisiaj tylko z różnym natężeniem już z 10 dni :crazy: najpierw też myślałam że się za mocno naciągnęłam na ćwiczeniach ale teraz już wątpię że to to
a w kwestii kopniaczków to mojej kruszynce te bóle nie przeszkadzają (o ile to nie ona jest ich przyczyną :-D) i szaleje od rana :tak:, mężuś stwierdził że jak dżdżownica ;-)
 
A kiedy masz wizytę u lekarza?
Ja akurat wymądrzać się nie będę bo laik jestem.. ale prawdopodobnie to normalne bóle.. :sorry2:
Gdzieś keidyś wyczytałam ze bóle=twardnienie=skurcze z tym że na takim etapie ciąży takie skurcze to (chyba) normalka..
Jesteś "drobniutką" osóbką a Misia robi się coraz większa i coraz cięższa :happy2: Dżdżowniczka.. ale jazda!!! A może to przez to ze Mężuś Cię rozśmiesza? A wiesz trzy osoby na raz jak się śmieją to brzuszki bolą ;-)
 
wizytę miałam tydzien temu ale wtedy jeszcze byłam przekonana że te bóle to od ćwiczeń więc nawet o nich nie wspomniałam :zawstydzona/y: teraz myślę tak jak napisałaś że to pewnie normalne bo Misia rośnie, macica też, co raz większy ucisk na różne tam rzeczy w środku no i luzują się stawy, miednica ...:sorry2: trzeba zacisnąć zęby...
 
Ani@k tez już myślałam o tym żeby do niego zadzwonić ale koleżanka która już jest mamą mówi że miała to samo i że będzie jeszcze gorzej ale to normalne więc chyba nie będę panikować i dzwonić a po prostu dzielnie to zniosę dla mojego okruszka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry